Senator Gawłowski do prokuratury: Oddajcie moją porcelanę
Prokuraturo Krajowa przegraliście, oddajcie moją porcelanę - napisał w mediach społecznościowych Stanisław Gawłowski, senator niezrzeszony. Porcelanowa zastawa została politykowi zarekwirowana przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego w 2017 r.
We wtorek rano senator Stanisław Gawłowski napisał tweeta, w którym zwrócił się do Prokuratury Krajowej o zwrot porcelanowej zastawy. "Żądam publicznie: Prokuraturo Krajowa, przegraliście, oddajcie moją porcelanę. Bezprawnie przetrzymujecie moją własność, jest prawomocne postanowienie, kompromitujcie siebie i urząd, który reprezentujecie. Jacy z was prawnicy skoro sąd musi was pouczać?" - napisał senator.
Chodzi o wydarzenia z grudnia 2017 r., kiedy do mieszkania senatora weszli agenci CBA - podaje Interia. Po uchyleniu mu immunitetu, Prokuratura Krajowa postawiła politykowi zarzuty korupcyjne związane z aferą melioracyjną w Szczecinie. Wówczas śledczy zarekwirowali Gawłowskiemu porcelanową zastawę, ponieważ podejrzewali, że dostał ją jako łapówkę.Polityk podkreśla, że jest niewinny.
Teraz prokuratorzy uznali, że porcelana może wrócić do senatora. Chcieli, aby Gawłowski odebrał ją z siedziby CBA. Senator nie zgodził się na to i zażądał, aby CBA dostarczyło mu porcelanę do domu. Prokuratura Krajowa wystąpiła więc do sądu z wnioskiem, aby porcelana trafiła do sądowego depozytu. Sąd Okręgowy w Koszalinie odrzucił ten wniosek.
RadioZET.pl/Interia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET