Skandal na Mazurach. Ojciec 7-latka będzie miał kłopoty

2 min. czytania
18.07.2023 11:43
Obserwuj nas na Google

46-latek z Białegostoku chciał nauczyć 7-letniego syna pływania skuterem wodnym i pozwolił mu samodzielnie korzystać z tego sprzętu. Do tej lekkomyślnej zabawy doszło na jeziorze Tałty na Mazurach. Osoby obserwujące tę sytuację zawiadomiły policję wodną. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem rodzinnym.

Policja wodna
fot. Mateusz Grochocki Exclusive/East News

Do incydentu doszło w minioną niedzielę (16 lipca). Policyjni wodniacy dostali zgłoszenie, że po jeziorze Tałty na skuterze wodnym pływa około 5-letnie dziecko bez opieki osoby dorosłej. Funkcjonariusze popłynęli we wskazane miejsce, gdzie faktycznie zastali chłopca.

Tałty. 7-latek sam pływał na skuterze wodnym

Mundurowi ustalili, że chłopiec ma 7 lat i oczywiście nie posiada uprawnień do poruszania się wodnym skuterem. Na szczęście miał na sobie kamizelkę ratunkową. W trakcie policyjnej interwencji dopłynął 46-letni ojciec dziecka. Mieszkaniec Białegostoku tłumaczył się, że chciał "tylko nauczyć" syna poruszać się na skuterze wodnym i nie wiedział, że 7-latek sam nie może nim pływać.

Redakcja poleca

Z przeprowadzonej interwencji policjanci sporządzili dokumentację, która zostanie przekazana do właściwego miejscowo sądu rodzinnego, który zbierze wywiad na temat rodziny. Nieodpowiedzialnemu ojcu grozi również kara aresztu, grzywny lub nagany, gdyż jego lekkomyślne zachowanie może zostać zakwalifikowane jako wykroczenie.

Uprawnienia od 14 roku życia

Policja przypomina, że aby zgodnie z przepisami móc pływać na skuterze wodnym, konieczne jest posiadanie uprawnień, jakimi jest patent sternika motorowodnego. Można uzyskać go już od 14 roku życia, a jego zdobycie wiąże się z koniecznością zdania egzaminu. Składa się on z części teoretycznej oraz praktycznej. Powodem takiego rozwiązania są warunki techniczne pojazdu, moc, ale też specyfika sterowania zależna od pracy silników. Na wodach obowiązują także określone przepisy ruchu wodnego, których nie należy lekceważyć.

"Skutery wodne potrafią rozwijać duże prędkości i osiągają je porównywalnie szybko do samochodów sportowych, przez co warto także pamiętać o bezpieczeństwie. Upadek ze skutera wodnego i uderzenie w wodę jest porównywalny do upadku na beton, a więc niewiele różni się np. od upadku na motocyklu. Korzystając ze skutera wodnego należy pamiętać zarówno o lince odcinającej zapłon, jak i kamizelce asekuracyjnej" – przypominają policjanci.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET