Śmierdzą i wlatują do mieszkań. To już prawdziwa inwazja. "Paskudztwo"
To może być duże zmartwienie dla rolników z regionu. W Szczecinie zauważono roje skupieńca lipowego, zwanego potocznie pluskwiakiem śródziemnomorskim. Małe owady obsiadają lipy w okolicach ul. Santockiej. Z jakimi zagrożeniami może wiązać się obecność pluskwiaków w mieście?
- Pluskwiak śródziemnomorski zaskoczył mieszkańców Szczecina swoją nieoczekiwaną obecnością na ul. Santockiej
- Eksperci podkreślają, że pojawienie się egzotycznego owada w Polsce może mieć wpływ na lokalną florę
- Za najbardziej prawdopodobną przyczynę obecności egzotycznego owada w Polsce jest ocieplenie klimatu
Pluskwiak śródziemnomorski pojawił się w Szczecinie
Mieszkańcy Szczecina w ostatnich tygodniach mogli natrafić na prawdziwie przerażający widok. Wraz z początkiem kwietnia lipy na ul. Santockiej pokryły się chmarami niewielkich owadów o czarnych głowach i czerwonych odwłokach. To skupieniec lipowy, zwany również pluskwiakiem śródziemnomorskim. Obecność tego owada może niepokoić, szczególnie, że tereny Europy Środkowo-Wschodniej nie są naturalnie zamieszkiwane przez ten gatunek. Podejrzewa się, że pluskwiak przywędrował do Polski wraz z egzotycznymi roślinami. Postępujące ocieplenie klimatu sprawiło, że owad mógł zaaklimatyzować się w nowych warunkach.
O obecności pluskwiaka w woj. zachodniopomorskim poinformował ornitolog Marcin Sowa. - Pojawienie się i rozprzestrzenianie się nowych gatunków owadów, takich jak skupieniec lipowy, jest ważnym sygnałem zmian zachodzących w naszym środowisku. Warto obserwować ich występowanie i informować o swoich obserwacjach, np. za pośrednictwem lokalnych grup przyrodniczych lub portali internetowych poświęconych faunie i florze. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć dynamikę tych zmian i ich potencjalny wpływ na nasze otoczenie - mówi ornitolog, cytowany przez portal wSzczecinie.pl.
Skupieniec lipowy - inwazja w Polsce
To nie pierwszy odnotowany przypadek skupieńca lipowego. Ten egzotyczny owad przywędrował do Polski w 2014 roku, kiedy został zidentyfikowany przez naukowców z Uniwersytetu Rzeszowskiego. W ubiegłym roku roje pluskwiaka pojawiły się m.in. w woj. wielkopolskim. Wiadomo, że przeżycie owada zależy od temperatury powietrza. "Temperatura -15oC trwająca przez kilka dni wyniszcza całe populacje owada" - tłumaczy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Poznaniu.
Pluskwiaki stanowią szczególne zagrożenie dla roślin, które obsiadują. "Pluskwiak wysysa soki z roślin osłabiając je, ponadto może deformować części nadziemne roślin. Wymieniany jest jako szkodnik roślin ślazowatych, ale można go spotkać na lipach, platanach, ketmii, ślazówce, malwie, prawoślazie, zaślazie, a także topoli, kasztanowcach i innych gatunkach roślin. W Polsce widoczny głównie na lipach" - dodaje WIORiN w Poznaniu.
Na szczęście owady nie stanowią niebezpieczeństwa dla ludzi. Nie gryzą i nie rozprzestrzeniają chorób. Ich obecność może jednak sprawiać problemy. Kiedy robi się zimno, owady szukają schronienia wewnątrz domów. Dodatkowo roznoszą nieprzyjemny zapach. Film przedstawiający owady z bliska udostępnił na Facebooku profil Nadleśnictwa Baligród. "Ale paskudztwo", "Okropne pluskwiaki", "Pojawiła mi się gęsia skórka" - piszą przerażeni internauci.
Źródło: Radio ZET/ wSzczecinie/ WIORiN Poznań
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET