"Kierowca zakleszczony w aucie". Mężczyzna nie przeżył tragedii na drodze
Jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne w wypadku, do którego doszło na skrzyżowaniu ulic Kieleckiej i Dymińskiej w podkieleckim Sukowie. 72-letniego kierowcę jednego z samochodów strażacy musieli wyciągać z pojazdu.
Do tragedii doszło w poniedziałek wczesnym południem w miejscowości Suków pod Kielcami. Jak wynika z ustaleń policji, 72-latek kierujący osobową kią na skrzyżowaniu ulic Kieleckiej i Dymińskiej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu audi.
Wypadek pod Kielcami. Nie żyje 72-latek
Doszło wówczas do zderzenia, w którym ucierpiały trzy osoby - obaj kierowcy oraz pasażerka kii. 72-letni mężczyzny w stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala. Jak przekazał lokalny portal echodnia.eu, "kierowca kii był zakleszczony w aucie, uwalniali go strażacy".
- Niestety, mimo udzielonej pomocy jego życia nie udało się uratować - przekazała, cytowana przez Polską Agencję Prasową, mł. asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Policja ustala szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.
- Tragedia 4-latka na placu zabaw w przedszkolu. Są wyniki sekcji zwłok. "Straszny ból"
- 2,5-latek gwałcony i przypalany papierosami. Porażająca opinia biegłego
- Nowy wątek po wypadku na A1. Sebastian Majtczak zawarł tajemniczą transakcję
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET