`

Szaleńcza jazda BMW przez Warszawę. Policja wydała oficjalny komunikat

2 min. czytania
25.06.2025 21:50
Obserwuj nas na Google

Stołeczna policja zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy mieli rozpędzić BMW do ponad 380 km/h na ulicach Warszawy. Nagranie z niebezpiecznej jazdy trafiło wcześniej do internetu.

fot. Dawid Wolski/East News/X-Krengiel

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zgłoszenie wpłynęło do stołecznej policji 24 czerwca?
  • Kto prowadził BMW podczas nagrania jazdy po Warszawie?
  • Jakie działania podjęła policja po otrzymaniu nagrania?
  • Kim jest osoba podejrzewana o kierowanie pojazdem?

Ponad 380 km/h po Warszawie? Wideo trafiło do policji

Do Komendy Stołecznej Policji 24 czerwca wpłynęło zgłoszenie na skrzynkę "Stop agresji drogowej". Zgłaszający przesłał link do nagrania, które wcześniej zostało opublikowane w mediach społecznościowych. Materiał przedstawiał jazdę z prędkością przekraczającą 380 km/h ulicami Warszawy.

Na nagraniu widać, że kierowca BMW prowadzi jedną ręką, drugą trzyma telefon. Obok siedzi pasażer, który filmuje brawurowy rajd.

Redakcja poleca

Policja zatrzymała dwóch Polaków i zabezpieczyła BMW

"Stołeczni policjanci zatrzymali dzisiaj dwóch mężczyzn, obywateli Polski w wieku 38 i 33 lat. Dodatkowo policjanci zabezpieczyli pojazd marki BMW oraz sprzęt służący do rejestracji i publikacji nagrań ze zdarzenia. Czynności w toku" – przekazała Komenda Stołeczna Policji na platformie X.

Według nieoficjalnych informacji, za kierownicą miał siedzieć youtuber posługujący się pseudonimem "Mr.Badass". Mężczyzna wcześniej publikował podobne materiały z nielegalnych rajdów i driftów. Wideo z Warszawy miał udostępnić na Instagramie. Obecnie jego profil jest zablokowany dla nieobserwujących użytkowników.

Mr.Badass już wcześniej chwalił się brawurową jazdą

Internetowy twórca już wcześniej zamieszczał w sieci filmy dokumentujące niebezpieczne zachowania na drogach publicznych. Wśród materiałów na jego kanale pojawiały się m.in. jazda z nadmierną prędkością, ślizgi i driftowanie.

Nagranie z Warszawy wywołało falę komentarzy i krytyki w sieci. Policja nie informuje na razie o postawieniu zarzutów, ale prowadzi czynności wyjaśniające i analizuje dowody zabezpieczone w sprawie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET