Szaleńczy rajd na S5, pędził 226 km/h. Wszystko się nagrało

2 min. czytania
11.03.2026 14:36
Obserwuj nas na Google

Komenda Miejska Policji w Lesznie poinformowała w mediach społecznościowych o złapaniu 40-letniego kierowcy z Poznania. Przekroczył on prędkość o 106 kilometrów na godzinę. Funkcjonariusze opublikowali także nagranie ku przestrodze.

Pirat drogowy na S5
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/Policja Leszno - Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką prędkość osiągnął pirat drogowy z Poznania.
  • Dlaczego nadmierna prędkość jest niebezpieczna na drogach.
  • Co wpływa na długość drogi hamowania przy dużej prędkości.

Pirat drogowy z Poznania zatrzymany

Komenda Miejska Policji w Lesznie opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym pokazała jazdę pirata drogowego. "9 marca br. za kierownicą BMW siedział 40-letni mieszkaniec Poznania. Wideorejestrator policyjnej grupy «Speed» zarejestrował prędkość z jaką poruszał się kierowca drogą ekspresową S5, w rejonie powiatu rawickiego 226 km/h. Jechał o 106 km/h za szybko" - przekazali funkcjonariusze w poście na Facebooku.

"Kierowca rozpędzając pojazd do prędkości ponad 200 km/h powinien być świadomy wymienionych zagrożeń i zdjąć nogę z gazu" - poinformowali policjanci z Leszna. "Nadmierna prędkość to główna przyczyna śmiertelnych wypadków drogowych. Odpowiada za blisko 40 proc. najpoważniejszych zdarzeń, w których giną ludzie" - dodali funkcjonariusze.

Redakcja poleca

Niebezpieczna prędkość i wypadki

Policjanci z Leszna przypomnieli również, że droga hamowania pojazdu, który jest rozpędzony w sposób znaczący się wydłuża i drastycznie zmniejsza się kontrola kierowcy nad samochodem. Jadąc z dużą prędkością ma się mniej czasu na dostrzeżenie niebezpieczeństwa na drodze i podjęcie decyzji. Ponadto zmniejsza się też pole widzenia kierowcy.

Przez wzrost siły odśrodkowej na łukach i zakrętach może dojść do wypchnięcia pojazdu z drogi. Podczas zwiększania prędkości wzrasta również energia kinetyczna. Potęguje to poziom zniszczenia pojazdów i obrażeń uczestników wypadku. W sprawie zatrzymanego mieszkańca Poznania decyzje będzie teraz podejmował sąd.

Źródło: Radio ZET/Policja Leszno - Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET