Szef KPRP uderza w koalicję rządzącą. "Pogubili się we wszystkim"

3 min. czytania
16.03.2026 17:32
Obserwuj nas na Google

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki powiedział, że niedawny wybór sędziów TK budzi wątpliwości i poinformował, że najpóźniej we wtorek zwróci się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o ich wyjaśnienie. Jego zdaniem koalicja rządząca pogubiła się "w terminach, regulaminie i właściwie we wszystkim".

Zbigniew Bogucki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wątpliwości dotyczą wyboru sędziów TK.
  • Dlaczego plan B w sprawie ślubowania jest krytykowany.
  • Co szef KPRP zamierza zrobić w kwestii sędziów TK.

Szef KPRP mówi o wątpliwościach ws. sędziów TK

W piątek Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ich kandydatury zostały zgłoszone formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby koalicji rządowej. Tego samego dnia minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do prezydenta, by "nie próbował łamać konstytucji” i odebrał ślubowanie od sześciorga sędziów TK. Z kolei na platformie X zwrócił się do wybranych sędziów: "Życzę siły, odwagi i determinacji w odbudowie autorytetu instytucji, która musi stać na straży Konstytucji. Do TK w końcu wracają niezależni i najlepsi prawnicy. Trybunał Konstytucyjny ma służyć obywatelom, a nie partiom politycznym".

Żurek zapowiedział również, że gdyby prezydent nie odebrał tych ślubowań, resort ma "plan B". Na poniedziałkowej konferencji prasowej szef Kancelarii Prezydenta został o to zapytany. Zbigniew Bogucki odparł, że minister sprawiedliwości "staje się specjalistą planów B". - Dla mnie "plan B” to jest plan bezprawia, bo albo mamy plan zgodny z polską konstytucją, [...] albo plan bezprawia - powiedział szef KPRP. 

Dodał, że pomysł, by osoby wybrane na sędziów TK złożyły ślubowanie przed innym organem niż prezydent, np. przed Zgromadzeniem Narodowym, nie ma żadnej mocy prawnej. - Ustawa tutaj jasno mówi: to przed prezydentem ślubują ci, którzy zostali wskazani jako kandydaci na sędziów TK - podkreślił. Zdaniem Boguckiego pojawiły się zastrzeżenia co do sposobu wyboru sędziów TK. Wymienił między innymi termin zgłaszania kandydatur, a także "naruszenie standardu rzetelności proceduralnej przez nieprzedstawienie posłom jednej z zgłoszonych kandydatur".

Bogucki zapowiada: Zwrócę się do marszałka Sejmu

Szef KPRP zapowiedział również, że w imieniu prezydenta Nawrockiego zwróci się do marszałka Sejmu z prośbą o wyjaśnienie wątpliwości w sprawie sędziów TK. Na pytanie, czy opcja nieprzyjęcia ślubowania od sędziów TK jest w ogóle rozważana przez prezydenta, Bogucki powiedział, że najpierw należy rozstrzygnąć "te daleko idące wątpliwości [...] zarzuty wobec procedowania w kontekście wyboru kandydatów na sędziów TK z ostatniego piątku”. Jego zdaniem należy wyjaśnić, "czy w ogóle doszło do wyboru".

W jego ocenie koalicja rządząca "chciała to zrobić byle jak, byle szybko, byle wybrać swoich”. - Pogubili się w tym, pogubili w terminach, pogubili się w regulaminie, pogubili się właściwie we wszystkim, w czym mogli się pogubić - powiedział Bogucki. 

Redakcja poleca

- Tutaj będą konkretne pytania do marszałka Sejmu. W momencie, kiedy pan marszałek nam na nie odpowie, wtedy możemy mówić o dalszym kroku procedowania, czyli kwestii ślubowania - dodał. Z kolei posłowie PiS podważają konstytucyjność piątkowego wyboru, twierdząc, że narusza ją m.in. wybór aż sześciu sędziów. Ich zdaniem powinni oni być wybierani w różnym czasie w związku z kończeniem się kadencji poszczególnych sędziów TK. W lutym posłowie PiS złożyli w Trybunale Konstytucyjnym wniosek kwestionujący konstytucyjność ustawy regulującej wybór sędziów TK. Trybunał ma zająć się nim we wtorek, 17 marca.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET