Tragiczne odkrycie na Osiedlu Wodna Nuta w Opolu. Młode małżeństwo nie pojawiło się 24 lipca w pracy, co zaniepokoiło znajomego pary. Mężczyzna postanowił udać się do ich mieszkania, aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Na miejscu zastał jednak makabryczny widok.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie od znajomego tych osób, który był zaniepokojony, że nie może się z nimi skontaktować - powiedział "Wyborczej" mł. asp. Przemysław Kędzior z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Opole. Tajemnicza śmierć młodego małżeństwa
32-letnia kobieta i 32-letni mężczyzna byli martwi. Jak podaje "Radio Opole", na ciałach małżeństwa nie było żadnych oznak urazów i obrażeń, które wynikałyby z zadanych wcześniej ciosów. Mieszkanie było otwarte, ale nic nie wskazuje na to, aby doszło tam do włamania i kradzieży.
Policja nie znalazła śladów wskazujących na udział osób trzecich. Śledczy uważają, że mężczyzna popełnił samobójstwo. Nie jest jeszcze jasne, w jakich okolicznościach zmarła jego małżonka.
- Natomiast co do prawdopodobnych przyczyn zgonu kobiety, to tutaj trudno snuć jakieś hipotezy. Niewykluczone, że doszło do zgonu po zażyciu jakichś substancji toksycznych - powiedział w rozmowie z portalem nto.pl Stanisław Bar.
Wiadomo, że zaplanowana została sekcja zwłok. Więcej informacji pomogą przynieść badania toksykologiczne. Prokuratura Rejonowa w Opolu wszczęła śledztwo w kierunku przestępstwa pomocnictwa bądź namowy do targnięcia się na własne życie.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET