"To jego życie". Kaczyński nie odda partii, ale wskazuje następcę przed kongresem PiS
Jarosław Kaczyński nie zamierza rezygnować z funkcji prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Jak ustaliła Wirtualna Polska, zarząd partii oficjalnie zwróci się do niego z apelem, by pozostał na stanowisku co najmniej do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Na zbliżającym się kongresie PiS dojdzie jednak do zmian personalnych – do kierownictwa partii ma wejść Przemysław Czarnek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak PiS planuje zabezpieczyć pozycję Kaczyńskiego aż do wyborów parlamentarnych 2027 roku.
- Dlaczego Przemysław Czarnek może awansować do ścisłego kierownictwa partii.
- Kiedy i w jakiej formie mogą zapaść decyzje o strategii PiS i ewentualnym kandydacie na premiera.
Kaczyński znów poprowadzi PiS. Sukces Nawrockiego zamyka temat sukcesji
W noc po wyborczej wygranej Karola Nawrockiego Jarosław Kaczyński świętował zwycięstwo ze współpracownikami w lokalu "Mała Warszawa". Wśród toastów, pieśni i anegdot padło jedno przesłanie: "zrobił to po raz czwarty". - W PiS nie mają wątpliwości, że to prezes doprowadził do prezydentury kolejnego "underdoga" – wcześniej Wałęsy, Lecha Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy, a teraz Nawrockiego - pisze WP.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, to właśnie sukces wyborczy zamknął temat potencjalnej zmiany lidera partii. Kaczyński ma wystartować w wyborach na prezesa PiS podczas kongresu zaplanowanego na 28 czerwca i – według rozmówców WP – ponownie je wygrać.
Czarnek blisko awansu. Nowy wiceprezes w PiS
W strukturach PiS dojdzie jednak do zmian. Według informacji Wirtualnej Polski, Przemysław Czarnek ma zostać nowym wiceprezesem partii. To nieformalne wskazanie członków władz PiS oraz – jak sugerują rozmówcy WP – samego Jarosława Kaczyńskiego. Były minister edukacji miałby mieć pełne poparcie wśród delegatów.
– Jest dziś jednym z czołowych liderów naszej partii – usłyszał dziennikarz WP od polityka PiS. Czarnek nie odpowiedział na pytania portalu o możliwy awans.
Jeszcze niedawno pojawiały się pogłoski, że Jarosław Kaczyński rozważa rezygnację z formalnej funkcji, a jego miejsce mógłby zająć np. Mariusz Błaszczak. Sam Kaczyński pytany w Sejmie o możliwe zmiany odpowiadał krótko: "Przekonacie się państwo 28 czerwca". Według polityków PiS, te scenariusze były jedynie balonem próbnym – rzucone, by sprawdzić reakcje opinii publicznej i działaczy.
Młodzi w PiS pozostaną w cieniu, strategia do poprawy
Choć w partii wielu liczy na docenienie wkładu młodego pokolenia, formalnie może być o to trudno. Przed kongresem Kaczyński ma jeszcze spotkać się z całą reprezentacją parlamentarną PiS. Tam – być może – padną konkretne deklaracje.
Niektórzy politycy partii sugerują, że choć nie ma potrzeby reorganizacji struktur, warto wyciągnąć wnioski z kampanii prezydenckiej. Chodzi o styl komunikacji i budowanie relacji z innymi formacjami – zwłaszcza przed nadchodzącym cyklem wyborczym.
Kogo w PiS-ie widzą w roli premiera?
Krążyły spekulacje, że na kongresie Kaczyński może wskazać kandydata na przyszłego premiera, a w grze miały być nazwiska Mateusza Morawieckiego i Przemysława Czarnka. Jednak, jak dowiedziała się WP, takie deklaracje nie padną – to nie ten moment.
– Dopiero co odrzuciliśmy wariant z rządem technicznym i Mentzenem. Teraz nie ma sensu rzucać nazwiskami – mówi jeden z rozmówców portalu.
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET