Ósmy Park na Ursynowie będzie wreszcie dostępny za darmo? Radny zabrał głos
Park przy VIII Forcie na Ursynowie jest najbardziej niedostępnym parkiem stolicy. Wszystko przez to, że wejść do niego można tylko za opłatą. Jest szansa na zmianę, a tematem zainteresował się Paweł Lenarczyk, radny Dzielnicy Ursynów ze Stowarzyszenia Otwarty Ursynów. — Tereny zielone w mieście powinny być ogólnodostępne — mówi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zasady obowiązują przy wejściu do parku przy VIII Forcie na Ursynowie.
- Dlaczego park przy VIII Forcie na Ursynowie jest dostępny tylko za opłatą.
- Dlaczego przejęcie parku przez Dzielnicę Ursynów jest problematyczne.
To najbardziej niedostępny park w Warszawie. Nie każdy może tu wejść
Jeśli byłby konkurs na najbardziej niedostępny park w Warszawie, to ten przy VIII Forcie na Ursynowie z powodzeniem mógłby walczyć o takie miano. W mediach pojawiały się także określenia "najdroższego parku w Polsce". I póki co obydwa z nich pasują. Wszystko dlatego, że od lat można do niego wejść tylko ze specjalną kartą. Jak informuje warszawa.tvp.pl w swoim reportażu interpelację w tej sprawie chce złożyć jeden z dzielnicowych radnych. Paweł Lenarczyk, radny Dzielnicy Ursynów ze Stowarzyszenia Otwarty Ursynów podkreśla, że tereny zielone w mieście powinny być dostępne dla wszystkich. W tym przypadku z parku korzystać mogą posiadacze przepustek, które przysługują okolicznym lokalom gastronomicznym, a także osoby, które za to zapłacą.
— Jest to bardzo dziwne. Tereny zielone w mieście powinny być ogólnodostępne, a nie za pomocą kluczyka, czy innego specjalnego systemu dostępu — radny nie kryje niezadowolenia. Problem polega na tym, że teren nie należy do miasta, które miało go przejąć za "złotówkę" już kilka la temu, jednak dotąd to się nie udało.
Za wejście do parku trzeba zapłacić 240 zł
Jak czytamy w regulaminie Parku, ze względu na jego prywatny charakter oraz usytuowanie na terenie dawnej fosy Fortu i związane z tym ryzyka "do korzystania z Parku są uprawnione wyłącznie osoby, które uzyskały kartę dostępu umożliwiającą wejście na teren Parku oraz nie zostały pozbawione prawa wstępu z uwagi na zachowanie naruszające niniejsze reguły postępowania". W praktyce jest to związane z wniesieniem stosownej opłaty.
Przedstawiciel administracji Parku, Michał Szkałuba, wyjaśnił w rozmowie z portalem RadioZET.pl, jak wygląda taki proces uzyskiwania "wejściówki". Przede wszystkim konieczne jest podpisanie porozumienia z administracją Ósmego Parku i uzyskanie karty dostępu. Cena takiej karty wynosi obecnie 30 zł i jest to jednorazowa opłata. Obok tego jest także konieczność wniesienia darowizny na rzecz fundacji Laetitia, która administruje parkiem. Jak poinformował nas Michał Szkałuba, obecnie kwota darowizny wynosi ok. 240 zł i jest to opłata roczna, która w całości przekazywana jest na utrzymanie obiektu. Z każdym kolejnym rokiem należy znów wnieść opłatę. Jeszcze w 2021 roku money.pl informował, że wysokość darowizny to 96 zł. Przez te kilka lat kwota więc znacznie wzrosła.
Na stronie parku czytamy, że taki model funkcjonowania przestrzeni jest przejściowy. "Ten model prawny jest formą przejściową, która umożliwi formalne przekazanie Ósmego Parku Dzielnicy Ursynów Miasta Stołecznego Warszawy. Mamy nadzieję, że ten wieloletni proces zakończy się sukcesem i teren bez przeszkód będzie dostępny dla wszystkich odwiedzających" — poinformowano. Niestety, jak dotąd nie udało się przejęcia zrealizować.
W wypowiedzi dla TVN24.pl z 2020 roku przedstawicielka dewelopera, Maria Mikołajczak, przekazała, że "firma złożyła niezbędne dokumenty do wydziału geodezji i katastru, a teraz czeka na informację o wyodrębnieniu działki". — Piłeczka jest po stronie urzędu — skwitowała. Z kolei Dzielnica informowała, że formalnie teren musi zostać przejęty przez samo miasto. Przewidywano, że formalności zakończą się do późnej wiosny (2021 roku — przyp. red.) i teren zostanie otwarty, o czym informowała Kamila Terpiał, ówczesna rzeczniczka urzędu dzielnicy Ursynów.
Chcą przekazać teren za symboliczną złotówkę, ale się nie udaje
Rozmowy w sprawie przejęcia Ósmego Parku dotąd nie doprowadziły do zmiany sytuacji. Należy podkreślić, że ten odrestaurowany, pięciohektarowy teren, którego główną atrakcją jest XIX-wieczny fort, został zrewitalizowany przez dewelopera Turret Polska. Utworzono tam ogrody społecznościowe, altany, miejsce na ognisko i grilla, a także plac zabaw i siłownię plenerową. Wszystko miało służyć mieszkańcom. Deweloper od razu przekazał park pod administrację ww. fundacji, ale założeniem było przejęcie go przez Dzielnicę. Początkowo cały teren był otwarty, jednak ze względu na akty wandalizmu, mnożyły się skargi od lokalnych mieszkańców. Wtedy też dla bezpieczeństwa teren został zamknięty i od tamtej pory udostępniany jest na przepustkę.
Z najnowszych doniesień warszawa.tvp.pl wynika, że administracja rozważa całkowite zamknięcie obiektu. Stąd starania radnego Pawła Lenarczyka. O patową sytuację zapytaliśmy w Urzędzie Dzielnicy Ursynów. Rzecznik prasowy Paweł Michał Ciach wyjaśnił nam: — W tej kwestii stanowisko Zarządu Dzielnicy Ursynów nie uległo zmianie od 2020 roku, kiedy zaobserwowaliśmy zainteresowanie sprawą przekazania parku — powiedział. Co to oznacza? Jak informował wtedy portal haloursynow.pl, deweloper i miasto podpisały list intencyjny, jednak "miasto zdecydowało, że nie przejmie parku. Dzielnica nie dostała na to zgody od prezydenta Warszawy". Powodem były bardzo duże koszty utrzymania terenu.
— Ze względu na pogorszenie się sytuacji finansowej m.st. Warszawy decyzja inwestycyjna została wstrzymana. Koszty utrzymania szacowaliśmy na ok. 660 tys. zł rocznie — mówiła wówczas ursynowskiemu portalowi rzeczniczka stołecznego ratusza. Administracja Ósmego Parku szacowała je z kolei na około 120 tys. zł.
Radny Paweł Lenarczyk, który zapowiedział, że wystąpi w tej sprawie do władz, by jeszcze raz przeanalizowały sprawę, przekazał w rozmowie z portalem RadioZET.pl, że jest świadom, iż to właśnie kwestia kosztów utrzymania terenu może być punktem spornym, jednak stoi na stanowisku, że tereny, takie jak ten Ósmego Parku, powinny być pod kuratelą miasta i powinny być dostępne dla mieszkańców — szczególnie ze względu na historyczny i wyjątkowo ciekawy charakter.
Źródło: Radio ZET/warszawa.tvp.pl/ haloursynow.pl/money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET