Tragedia na terenie kamieniołomu. Nie żyje 49-latek
W środę na terenie dolnośląskiego kamieniołomu doszło do tragicznego wypadku. Mężczyzna spadł z półki skalnej z wysokości około 9 metrów. Niestety nie udało się go uratować.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku w kopalni granitu w rejonie Żółkiewki.
- Co wiadomo o poszkodowanym w wypadku w kopalni.
- Które służby interweniowały na miejscu zdarzenia.
Śmiertelny wypadek w kamieniołomie rejonie Żółkiewki
Zgłoszenie na temat dramatycznego wypadku na Dolnym Śląsku wpłynęło do służb w środę po godzinie 12:00. Z jego treści wynikało, że na terenie kopalni granitu w rejonie Żółkiewki obok Strzegomia doszło do upadku z dużej wysokości. Aspirant Magdalena Ząbek z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy przekazała w rozmowie z Radiem Wrocław, że poszkodowany to 49-letni mężczyzna. Spadł z półki skalnej - z wysokości około 9 metrów. Na miejsce błyskawicznie przyjechali policjanci i ratownicy medyczni.
Służby rozpoczęły walkę o życie mężczyzny. Po jakimś czasie na miejscu zjawili się również strażacy, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wysokościowego. Jak podaje Radio Wrocław, niestety życia mężczyzny nie udało się uratować. Informację tę potwierdziła asp. Magdalena Ząbek ze świdnickiej policji. O śmiertelnym zdarzeniu poinformowano Okręgową Inspekcję Pracy we Wrocławiu. Na miejscu trwają czynności śledczych pod nadzorem prokuratora.
Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET