`

Tragedia w Dankowicach. Rodzina znalazła w łazience martwego mężczyznę

2 min. czytania
06.11.2023 11:08
Obserwuj nas na Google

Nie żyje 50-letni mężczyzna z Dankowic (woj. śląskie). Według strażaków zmarł najprawdopodobniej po zatruciu tlenkiem węgla. Jego ciało znalazła w poniedziałek rodzina. Patrycja Pokrzywa, rzecznik bielskich strażaków przypomina, że każdego roku tlenek węgla zabija kilkadziesiąt osób. 

Zatrucie tlenkiem węgla w Dankowicach
fot. NewsLubuski/East News

W poniedziałek w jednym z mieszkań w Dankowicach niedaleko Bielska-Białej dokonano makabrycznego odkrycia. Rodzina znalazła w łazience 50-latka bez oznak życia. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon. 

Danokwice. 50-latek nie żyje. Prawdopodobnie zatruł się tlenkiem węgla

- W budynku przebywało łącznie w tym czasie dziewięć osób, w tym troje nieletnich w wieku 17 i 5 lat, a także 7 miesięcy. Nie wymagali pomocy medycznej - powiedziała rzecznik bielskich strażaków mł. bryg. Patrycja Pokrzywa.

Redakcja poleca

Jak dodała, strażacy skontrolowali działanie instalacji piecyka CO w łazience. - Mieszkanie było wietrzone przed przyjazdem jednostek i pierwsze pomiary nie wykazały występowania tlenku węgla. Po włączeniu piecyka, przyrządy pomiarowe przy wlocie do przewodu kominowego wskazały jednak 600 ppm. Przewietrzono pomieszczenie. Zakręcono dopływ gazu do instalacji grzewczej – powiedziała Pokrzywa. Dopuszczalne przez Światową Organizację Zdrowia stężenie tlenku węgla wynosi 35 ppm.

Tlenek węgla zbiera śmiertelne żniwo

Przyczyny tragedii ustali policja. - Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla, potocznie zwanego czadem, ginie kilkadziesiąt osób. Bardzo często nie ma to związku z powstaniem pożaru, a wynika jedynie z niewłaściwej eksploatacji budynku i znajdujących się w nich urządzeń i instalacji grzewczych. Teraz rozpoczął się sezon grzewczy, a wraz z nim wzrasta ryzyko pojawienia się śmiertelnych przypadków zatruć – podkreśliła Patrycja Pokrzywa.

Od początku sezonu grzewczego, czyli od 1 października, bielska komenda straży pożarnej odnotowała cztery zdarzenia związane z uwalnianiem się tlenkiem węgla. Poniedziałkowy przypadek jest pierwszym, który zakończył się tragicznie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET