Tragedia w Tarnówce. 13-latek zginął pod hałdą ziemi

2 min. czytania
24.04.2026 14:24
Obserwuj nas na Google

Dramat w miejscowości Tarnówka. 13-letni chłopiec zginął przysypany hałdą ziemi na gminnym terenie w okolicach cmentarza. Ciało nastolatka odnalazła jego matka, która zaniepokojona brakiem kontaktu pojechała go szukać. Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia teraz, jak doszło do tego nieszczęśliwego wypadku.

Zdjęcie przedstawia ambulans marki Volkswagen z napisem „AMBULANS” na przodzie.
fot. NewsLubuski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku w Tarnówce.
  • Dlaczego służby ratunkowe nie zdołały uratować 13-latka.
  • Co zrobiła mama chłopca, gdy nie wrócił do domu.
  • Jakie działania podjęły służby po tragedii.

Tarnówka. Nie żyje 13-latek przysypany hałdą ziemi

Tragiczne wieści płyną do nas z miejscowości Tarnówka w Wielkopolsce. W czwartek wieczorem 13-letni chłopiec został tam przysypany hałdą ziemi. Niestety, nastolatka nie udało się uratować. Już w piątek oficer prasowy KPP w Złotowie st. asp. Damian Pachuc poinformował, że służby zostały powiadomione o zdarzeniu około godziny 22.00.

- Dyżurny KPP Złotów został powiadomiony o nieszczęśliwym wypadku, do którego doszło w miejscowości Tarnówka. Ustalono, że na otwartym terenie w okolicach cmentarza znaleziony został 13-letni mieszkaniec Gminy Krajenka, który został przysypany ziemią - powiedział.

Dodał, że do działań wezwane zostały służby ratunkowe, które stwierdziły zgon nastolatka. - Na miejscu funkcjonariusze policji wraz z prokuratorem wykonali niezbędne czynności, które mają dać odpowiedź, jak doszło do tego tragicznego zdarzenia – zaznaczył Pachuc.

Służby wyjaśniają przyczyny wypadku

Rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak przekazał w piątek mediom, że 13-latek po powrocie ze szkoły do domu powiedział mamie, że pojedzie hulajnogą do miejscowości Tarnówka, oddalonej od jego domu o kilka kilometrów. Miał się tam spotkać z kolegami.

- Kiedy po południu nie było z tym chłopcem kontaktu, jego mama pojechała w to miejsce, zaczęła go szukać. Tam okazało się, że na takim ogólnodostępnym, gminnym terenie, chłopiec został przez nią znaleziony. Był przysypany hałdą piachu – przekazał Borowiak.

Dodał, że jeszcze w czwartek do późnych godzin nocnych policjanci pod nadzorem prokuratury przeprowadzali oględziny miejsca. Odbyły się także pierwsze przesłuchania. Okoliczności wypadku są nadal wyjaśniane.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET