Rozpędzone auto huknęło w filar wiaduktu. Kierowca zginął na miejscu
35-letni kierowca volkswagena uderzył w betonowy filar wiaduktu kolejowego na drodze krajowej nr 9 w Widełce (woj. podkarpackie). Mężczyzna zginął na miejscu - podała miejscowa policja.
Jak przekazała w rozmowie z Polską Agencją Prasową nadkom. Jolanta Skubisz-Tęcza, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej, do wypadku doszło w czwartek tuż przed północą, w rejonie przejazdu kolejowego na drodze krajowej nr 9 w miejscowości Widełka niedaleko Kolbuszowej (woj. podkarpackie).
Widełka. Wypadek na DK9. Nie żyje 35-latek
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca volkswagena, jadąc w kierunku Rzeszowa, zjechał na pobocze, a następnie uderzył w betonowy filar wiaduktu kolejowego. - Samochodem kierował 35-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Mężczyzna zginął na miejscu - poinformowała funkcjonariuszka.
Jeden pas ruchu na drodze krajowej nr 9 przez kilka godzin była zablokowany. Utrudnienia zakończyły się po godz. 5 rano. Na miejscu pracowali policjanci i prokurator. Ciało zmarłego mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
Źródło: Radio ZET/PAP/KPP Kolbuszowa
- Nie żyje niepełnosprawny mężczyzna. Syn dotkliwie go pobił i uciekł
- 17-letni Maks zginął w drodze do szkoły. Ciało znaleziono 1,5 km dalej
- Radioaktywny pierwiastek w polskiej szkole. Norma przekroczona sześciokrotnie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET