`

Właściwości suszonych muchomorów: czy amanita muscaria naprawdę leczy?

2 min. czytania
08.11.2024 15:08
Obserwuj nas na Google

Właściwości suszonych muchomorów od dawna budzą zainteresowanie wśród zwolenników alternatywnych metod leczenia. Czy amanita muscaria naprawdę może działać w taki sposób?

Muchomor czerwony
fot. Shutterstock

Suszone muchomory i ich właściwości

Właściwości suszonych muchomorów obrosły już prawdziwe legendą. Choć oficjalnie amanita muscaria, czyli muchomor czerwony, uznawany jest za jeden z najbardziej trujących grzybów, występujących w Polsce, ale i na świecie, wciąż nie brakuje chętnych, którzy spożywają je po ususzeniu. Do śmiertelnych zatruć muchomorem czerwonym dochodzi stosunkowo rzadko, ponieważ toksyny w nim zawarte, takie jak muskaryna, kwas ibotenowy i muscymol, nie powodują długotrwałego uszkadzania narządów wewnętrznych. Stąd właśnie amatorów jedzenia suszu z muchomorów nie brakuje.

Redakcja poleca

Choć jest on uznawany za trujący, to zatrucia nim mają charakter okresowy. Wśród głównych objawów zatrucia amanita muscaria są duszności oraz silne dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takie jak gwałtowne wymioty i biegunka. Występują drgawki, halucynacje, a także zaburzenia poczucia czasu i przestrzeni.

Na co działać ma muchomor czerwony?

W wielu rajach, takich jak Szwajcaria, Włochy, czy Japonia, amanita muscaria jest uznawana za środek leczniczy. Zresztą nie tylko tam można kupić przeróżne preparaty na bazie pięknego czerwonego grzyba. Są to nalewki, kremy, ekstrakty, maści i wiele innych.

Stosowanie zalecane jest na szereg problemów, takich jak bóle nerwowo-mięśniowe, rwa kulszowa, czy bóle reumatyczne. Rekomenduje się go jako środek o działaniu przeciwbólowym, przeciwzapalnym i przeciwobrzękowym. Podobno "cuda" ma działać także na skórę — przyspieszać gojenie ran, rewitalizować, nawilżać itp. Przyjmowany jest więc w różnych postaciach, a spożycie suszonego grzyba jest tylko jedną z form.

Czy muchomor czerwony jest jadalny?

Na pytanie o to, czy muchomor czerwony jest jadalny, mykolodzy nie odpowiadają wprost. — Mam także znajomego naukowca, który po długotrwałej obróbce termicznej je te grzyby, choć osobiście nie polecam — właściwości smakowych nie mają wtedy już żadnych, innych zresztą także niewiele, natomiast trzeba mieć na uwadze, że bierzemy na siebie ryzyko. Pamiętajmy, że zdarzają się zatrucia muchomorem czerwonym, wprawdzie te śmiertelne są rzadkie, ale kto z nas chciałby mieć gwałtowne wymioty, drgawki i intensywne skoki ciśnienia? —  tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl mykolożka i profesorka Uniwersytetu Warszawskiego dr hab. Marta Wrzosek.

Ekspertka wskazuje, że substancje zawarte a muchomorze czerwonym trwale uszkadzają mózg, a po zażyciu rośnie agresja, także seksualna. Grzyby te nie pozostają bez wpływu dla naszego nastroju, osobowości, a nawet wartości, jakie wyznajemy w życiu. Wrzosek dodaje także, że nigdy nie wiadomo, w jaki sposób grzyb zadziała na daną osobę. Po pierwsze ludzkie reakcje mogą być odmienne, a po drugie, także sam grzyb, ze względu na wzrastanie na różnych glebach, może różnic się składem.

— Nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy muchomor, którego podnosimy, ma więcej muscymolu, czyli tego związku halucygennego, o który większości zbieraczy chodzi, czy też kwasu ibotenowego, który wywołuje niepokój i może prowadzić do psychoz, drżeń, wymiotów i innych nieprzyjemnych reakcji. Wobec tego stosowanie muchomorów, kiedy nie wiemy, co jest w ich środku i w jakich stężeniach, jest po prostu niebezpieczne — podkreśla Marta Wrzosek.

Spożywanie muchomora nie jest zakazane, jednak już handel suszem w wielu krajach — tak. Już wkrótce będzie tak również w Polsce.  Sprzedaż będzie obwarowana karą nawet miliona złotych. 

Źródło: Radio ZET/rynekzdrowia.pl/

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET