Wydano Europejski Nakaz Aresztowania za Alanem Bartczakiem. "Wyjątkowa brutalność"
Sąd Okręgowy wydał Europejski Nakaz Aresztowania za Alanem Bartczakiem. Jest on poszukiwany w sprawie uprowadzenia 26-latka w Koninie. Mężczyzna miał wyjechać do jednego z państw Unii Europejskiej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono Alanowi Bartczakowi i jego wspólnikom.
- Dlaczego wydano Europejski Nakaz Aresztowania za poszukiwanym.
- Co wydarzyło się podczas zdarzenia z udziałem porwanego 26-latka.
- Które osoby zostały zatrzymane w związku z przestępstwem.
Europejski Nakaz Aresztowania za Alanem Bartczakiem
Sąd Okręgowy w Koninie zdecydował o wydaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec poszukiwanego listem gończym Alana Bartczaka. O sprawie poinformowała dziennikarzy prok. Sylwia Lewandowska z Prokuratury Okręgowej w Koninie. Poszukiwany mężczyzna miał wraz z dwoma innymi osobami w sierpniu 2025 roku uprowadzić i znęcać się nad 26-latkiem. Dokument został wydany ze względu na to, że według materiału dowodowego podejrzany wyjechał do jednego z państw Unii Europejskiej.
"Zachodzi zatem uzasadniona obawa, że będzie uchylał się od odpowiedzialności karnej oraz utrudniał prawidłowy tok postępowania" - przekazała rzeczniczka konińskiej prokuratury. "Gazeta Wyborcza" jako pierwsza poinformowała o sprawie, w której 26-letnia kobieta zaplanowała zwabienie mężczyzny do mieszkania. Ofiara została zaatakowana przez nią i dwóch innych mężczyzn. Torturowano go, a następnie próbowano zmusić do zakupu smartfonów. Poszkodowany zdołał wezwać pomoc ochrony sklepowej.
Dwie osoby zatrzymane w sprawie
Śledczy postawili kobiecie i towarzyszącym jej mężczyznom zarzuty dotyczące przestępstw przeciwko wolności seksualnej, obyczajności, życiu, zdrowiu i mieniu. Według prokuratury przestępstwa te charakteryzowały się "wyjątkową brutalnością". Prowadząca sprawę prok. Aleksandra Marańda z Prokuratury Rejonowej w Koninie wyjaśniła, że działania podejrzanych miały na celu nie tylko fizyczne krzywdzenie ofiary, ale również jej poniżenie i wywołanie cierpień psychicznych.
W związku z zarzutami kobieta i mężczyzna podejrzani o udział w przestępstwie zostali zatrzymani i umieszczeni w areszcie. Poszukiwany 31-letni Alan Bartczak usłyszał zarzuty, które mogą skutkować nawet dożywotnim pozbawieniem wolności.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET