`

Zamknięto szlak w Borach Tucholskich. Nadleśnictwo wydało komunikat

1 min. czytania
04.11.2025 16:19
Obserwuj nas na Google

Popularny szlak turystyczny w Borach Tucholskich został zamknięty. Nadleśnictwo Trzebciny wydało komunikat, w którym poinformowało o możliwym zagrożeniu dla ludzi. To teren jednego z rezerwatów przyrody.

Szlak
fot. Marcin Rutkiewicz/REPORTER (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Który szlak został zamknięty.
  • Jaki jest powód zakazu wstępu.
  • Do kiedy szlak ma pozostawać zamknięty.

Zamknięty szlak w Borach Tucholskich

Nadleśnictwo Trzebciny wydało komunikat w związku z zamknięciem popularnego szlaku edukacyjno- turystycznego na terenie rezerwatu przyrody Jezioro Piaseczno w Borach Tucholskich. Trasa jest nieczynna dla zwiedzających od 3 listopada. Leśnicy opublikowali mapę z zaznaczonym obszarem, który został zamknięty. Stosowne oznaczenia mają się pojawić również w terenie.

"W związku ze stwierdzeniem występowania drzew zagrażających bezpieczeństwu ludzi i mienia na terenie rezerwatu przyrody »Jezioro Piaseczno«, z polecenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska podjęto decyzję o zamknięciu szlaku edukacyjno-turystycznego, znajdującego się na terenie rezerwatu »Jezioro Piaseczno«" - poinformowało w komunikacie Nadleśnictwo Trzebciny. 

Redakcja poleca

Rezerwat przyrody Jezioro Piaseczno

Jezioro Piaseczno jest jedną z turystycznych perełek Borów Tucholskich. Szczególną popularnością cieszy się w sezonie letnim, kiedy na okolicznych szlakach można spotkać wielu turystów. Przyrodnicze walory tych terenów zadecydowały o utworzeniu tu w 2001 roku rezerwatu przyrody, obejmującego blisko 160 ha.

Jezioro Piaseczno słynie z niezwykle czystej wody i pięknych widoków. Otoczone drzewami jest prawdziwą oazą ciszy i spokoju. W najbliższym czasie turyści tu jednak nie wejdą. Nadleśnictwo Trzebciny nie podało dokładnego terminu ponownego udostępnienia szlaku. Jego zamknięcie obowiązuje do odwołania.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET