Ziobro straci immunitet? Jest decyzja komisji
Sejmowa komisja regulaminowa zarekomendowała uchylenie immunitetu posłowi PiS i byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Z wnioskiem tym wystąpił Roman Giertych. Według posła KO Ziobro zniesławił go, oskarżając na łamach "Gazety Polskiej" o współudział w wyprowadzeniu pieniędzy ze spółki Polnord.
- Poseł KO Roman Giertych złożył wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego Zbigniewowi Ziobrze
- Giertych oskarżył posła PiS o zniesławienie
- Komisja sejmowa rozpatrzyła wniosek i opowiedziała się za uchylenie immunitetu Ziobrze
Uchylenie immunitetu Zbigniewie Ziobrze. Komisja jest za
Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych rozpatrzyła w środę wniosek Romana Giertycha z dnia 18 grudnia 2023 r. o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Zbigniewa Ziobry. W poprzedniej kadencji Sejmu wniosek ten został odrzucony, jednak teraz został ponownie rozpatrzony.
Zbigniewa Ziobry nie było na posiedzeniu. We wtorek przekazał komisji pismo, w którym upoważnił posła PiS Marcina Warchoła do reprezentowania go. Na posiedzeniu komisji Warchoł stwierdził, że sprawa ta jest zarówno szansą, jak i porażką. - Porażką, bo była rozstrzygana przez Sejm poprzedniej kadencji, ale jest to zarazem szansa, by poznać prawdę - powiedział, dodając, że wniosek Giertycha nie różni się od poprzedniego, odrzuconego w poprzedniej kadencji Sejmu. - Nie zgłoszono żadnych nowych dowodów - dodał Warchoł. Według niego sprawa ta tworzy precedens. - Będzie można wracać do spraw nawet sprzed dwóch kadencji. Jeśli komuś został immunitet uchylony, będzie można jeszcze raz głosować - argumentował.
Jeszcze przed przedstawieniem wniosku przez Giertycha wyniknęła dyskusja o tym, czy wniosek o uchylenie immunitetu, raz już przegłosowany, może być ponownie rozpatrzony. Odrzucono wnioski wiceszefa komisji Kazimierza Smolińskiego z PiS o odroczenie posiedzenia i o niewydawanie opinii przez komisję.Ostatecznie komisja zarekomendowała Sejmowi przyjęcie wniosku Giertycha o uchylenie immunitetu Ziobrze.
O co Giertych oskarża Ziobrę?
Według Giertycha 19 stycznia 2022 r. Ziobro pomówił go na łamach tygodnika "Gazeta Polska". - Ogromna większość osób – nawet tych, które kwestionują zasadność działań organów ścigania – stawia się na wezwanie. Tylko Giertych udaje wielkie panisko, które może stać ponad prawem, ale obstrukcja Giertycha nie wstrzymuje śledztwa. Nowe dowody pozwoliły na postawienie mu dodatkowych zarzutów. Dotyczą one m.in. 4,5 mln zł za zaangażowanie w sprawę, w związku z którą – jak wskazuje prokurator – pan Giertych jako prawnik przez niespełna półtorej godziny brał udział w jednej sądowej rozprawie (...). Według prokuratury monstrualne honorarium było sposobem na wyprowadzenie pieniędzy z giełdowej spółki - powiedział Ziobo, odnosząc się do spółki Polnord.
Giertych przedstawiając swój wniosek stwierdził, że Zbigniew Ziobro był do niego "osobiście nacechowany negatywnie z kilku powodów". - Po pierwsze dlatego, że w 2007 r. przyczyniłem się do obalenia rządu. Po drugie dlatego, że dwa lata później próbował się dostać do mojej kancelarii starając się o zatrudnienie. Proponował nawet swoją pomoc techniczną przy wieszaniu tablicy. (...) Krótko mówiąc, podlizywał się - mówił poseł KO.
- Miał czelność publicznie oskarżyć mnie, że wyprowadzałem pieniądze od swojego klienta na tej podstawie, że wystawiałem fakturę, uzgodnioną między stronami - argumentował Giertych, podkreślając, że w ten sposób był narażony na utratę zaufania jako adwokat. Według Giertycha chodziło też o uderzenie w jego klientów, w tym w Donalda Tuska.
- Myślę, że ta sprawa skończy się skazaniem Zbigniewa Ziobry - powiedział Giertych, dodając, że wniesie o to, by biegli zbadali stan zdrowia byłego ministra sprawiedliwości i jeśli jego choroba będzie uniemożliwiała mu udział w postępowaniu, nie będzie oponował, jeśli sąd zawiesi postępowanie do czasu ustania tej przesłanki.
Śledztwo przeciwko Giertychowi
W styczniu Prokuratura Regionalna w Lublinie umorzyła śledztwo przeciwko Romanowi Giertychowi, dotyczące działania na szkodę spółki Polnord. Giertych był jedną z 12 osób zatrzymanych w połowie października 2020 r. w związku ze śledztwem dotyczącym wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Zatrzymanym w sprawie przedstawiono zarzuty przywłaszczenia środków spółki i wyrządzenia firmie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Osatetcznie według ustaleń śledczych nie doszło do popełnienia przestępstwa.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET