5-latek zginął w wypadku. W jednym z aut urządzono "internetowe wyzwanie"
5-letni chłopiec zginął, a jego matka oraz 3-letnia siostra w ciężkim stanie trafiły do szpitala wskutek wypadku samochodowego. Do zdarzenia doszło na przedmieściach Rzymu. Ich auto zderzyło się z luksusowym SUV-em, którego pasażerowie uczestniczyli w ryzykownym wyzwaniu internetowym.
Do tragedii doszło w środę przed godz. 16 na skrzyżowaniu ulic via Archelao di Mileto i via di Macchia Saponara na obrzeżach Rzymu. Zderzyły się tam ze sobą samochód marki Smart oraz luksusowy SUV marki Lamborghini. W wypadku uczestniczyć miał także trzeci pojazd, ale służby nie podały na ten temat żadnych szczegółów.
Wypadek na obrzeżach Rzymu. Nie żyje 5-latek
Jak poinformowała "La Repubblica", Smarta prowadziła 30-letnia kobieta, która wiozła z przedszkola dwójkę swoich dzieci - 5-letniego synka i 3-letnią córeczkę. W wynajętym SUV-ie podróżowało natomiast pięć osób.
Cała piątka to Youtuberzy i TikTokerzy, którzy próbowali zrealizować internetowe "wyzwanie", polegające na jechaniu samochodem przez 50 godzin powyżej prędkości dozwolonej prędkości. Szczegółami swojej akcji dzielili się w mediach społecznościowych.
W wyniku zderzenia aut śmierć poniósł 5-latek. Z kolei jego matka i siostra w ciężkim stanie zostały przetransportowane do rzymskiego szpitala Sant'Eugenio. Kondolencje rodzinie złożył m.in. burmistrz stolicy Włoch Roberto Gualtieri.
"Łączę się w żalu z krewnymi małego chłopca, który stracił życie w dzisiejszym tragicznym wypadku w (dzielnicy) Casal Palocco. Mam nadzieję, że jego matka i siostrzyczka szybko wrócą do zdrowia, a policja jak najszybciej ustali, kto jest odpowiedzialny za to, co się stało" - czytamy w jego wpisie na Twitterze.
Pasażerowie SUV-a zostali przebadani pod kątem obecności alkoholu i narkotyków. Wynik był negatywny. Skonfiskowano im jednak telefony, w celu sprawdzenia, czy w trakcie jazdy mogli mieć rozproszoną uwagę. Włoskie media jednoznacznie potępiły zachowanie twórców internetowych jako przykład braku odpowiedzialności i epatowania luksusem.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET