Stan zagrożenia terrorystycznego we Francji. "Wysokie ryzyko kolejnych ataków"
Premier Francji ogłosił stan zagrożenia terrorystycznego po ataku zamachowca w kościele w Nicei. Nożownik zadźgał na śmierć trzy osoby, ranił też kilka kolejnych. Zadając ciosy krzyczał „Allah Akbar”.
Atak terrorystyczny w Nicei. Do ataku w katedrze Notre Dame w tym mieście na południu kraju doszło ok. godz. 9 rano.
Zamachowiec wbiegł do świątyni raniąc nożem przebywających w niej wiernych. Początkowo francuskie media informowały o jednej ofierze, z czasem bilans wzrósł do trzech zabitych.
Zamach w katedrze w Nicei. Francja wprowadza stan zagrożenia terrorystycznego
Agencja AFP podała, powołując się na źródła zbliżone do śledztwa, że sprawca ataku w bazylice Notre Dame podał służbom swoje dane osobowe. Napastnik, który został postrzelony przez interweniującą policję, miał powiedzieć, że nazywa się Brahim i ma 25 lat. Tuż przed atakiem krzyczał „Allahu Akbar”.
Premier Francji Jean Castex ogłosił po wydarzeniu z Nicei stan zagrożenia terrorystycznego na terenie całego kraju. Szef rządu mówił w parlamencie, że ryzyko kolejnych ataków terrorystycznych w kraju jest wysokie.
Do zamachu w katedrze doszło po eskalacji napięcia między prezydentami Franci i Turcji. Recep Erdogan oskarżył Emmanuela Macrona o brak poszanowania dla wolności dla mniejszości muzułmańskiej. Francja zapowiedziała obostrzenia po makabrycznej zbrodni muzułmańskiego ucznia na nauczycielu. Pochodzący z Czeczeni chłopiec uciął mu głowę, gdy nauczyciel zakpił z proroka Mahometa pokazując jego karykaturę.
RadioZET.pl/PAP/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET