Zaatakowali policjantów kamieniami, wybijali szyby. „Żółte kamizelki” znów na ulicach [WIDEO]
W weekend w całej Francji doszło do kolejnych starć między uczestnikami protestu „żółtych kamizelek” a policją. Do najgroźniejszych incydentów doszło w Lyonie, gdzie protestanci atakowali radiowozy kamieniami.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
„Żółte kamizelki” po raz kolejny wyszły na ulice. W Paryżu i innych francuskich miastach manifestowano przez cały weekend, bo w niedzielę minęła trzecia miesięcznica protestów. W sobotę w stolicy Francji marsz odbył się bez żadnych poważnych incydentów, nie obyło się jednak bez obraźliwych haseł i gestów. Tłum zaczepiał eskortujących pochód policjantów i skandował „Wszyscy nienawidzą policji!”.
Do groźniejszych sytuacji doszło w niedzielę w Lyonie. Przebywający w radiowozie funkcjonariusze zostali zaatakowani kamieniami. Zamaskowane osoby wskakiwały na maskę pojazdu, wybijały szyby i próbowały dostać się do środka. W sieci opublikowano wideo ze zdarzenia nagrane przez jednego z funkcjonariuszy.
Prokuratura wszczęła w tej sprawie dochodzenie. Jak podało francuskie MSW, przemoc była „jednostronna”.
Krwawe protesty w Paryżu. Jeden z demonstrantów stracił rękęFrancuzi są zmęczeni protestami
Jak się okazuje, po trzech miesiącach manifestacji ruch „żółtych kamizelek” traci poparcie, bo 56 proc. Francuzów chce, by zawiesił protesty. Tak wynika z opublikowanego w środę sondażu.
Rząd od kilku tygodni prowadzi zakrojone na szeroką skalę konsultacje społeczne mające skłonić Francuzów do dialogu i zneutralizować buntownicze nastroje. Jednak część ruchu „żółtych kamizelek” uważa kroki podjęte przez rząd za działania fasadowe i – jak pisze AFP – część społecznej debaty jest dialogiem głuchych.
Po trzech miesiącach protestów „żółtych kamizelek”
W ubiegły czwartek minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner poinformował, że przez trzy miesiące protestów przesłuchano 8,4 tys. „żółtych kamizelek”, a 7,5 tys. aresztowano. Od początku działalności „żółtych kamizelek” zapadło prawie 1 800 wyroków skazujących, a blisko 1,5 tys. spraw wciąż oczekuje na rozprawę.
AFP przypomina, że od rozpoczęcia 17 listopada akcji przez „żółte kamizelki” zginęło 11 osób, co najmniej 1,7 tys. demonstrantów zostało rannych, a prawie 1,3 tys. policjantów, żandarmów i strażaków doznało obrażeń.
RadioZET.pl/BBC/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET