Człowiek przeleciał nad La Manche. Franky Zapata wylądował w Wielkiej Brytanii
Franky Zapata jako pierwszy człowiek przeleciał w niedzielę nad kanałem La Manche. Francuz w 22 minuty pokonał około 35 kilometrów na flyboardzie - maszynie własnego autorstwa. Była to druga próba przelotu "latającego żołnierza".
Franky Zapata z sukcesem zakończył drugą próbę przelotu na flyboardzie nad kanałem La Manche. 40-letni Francuz wystartował w niedzielę o godzinie 8.17 i po 35 kilometrach o 8.39 wylądował na terenie Wielkiej Brytanii.
Chciałem podziękować mojej ekipie, przez cały tydzień pracowaliśmy po 16 godzin na dobę. To było szalone
Niedzielny lot był drugą próbą Francuza przelotu nad La Manche. Jeszcze przed startem wynalazca zapewniał, że wszystkie niedociągnięcia po niepowodzeniu z 25 lipca zostały naprawione. Przypomnijmy, że w trakcie pierwszej próby, w momencie uzupełniania paliwa w połowie trasy, Zapata wpadł do wody. Tym razem międzylądowanie odbyło się bez komplikacji.
Nieudana próba przelotu nad La Manche. Franky Zapata wpadł do wodyWcześniej Zapata wzbudził zainteresowanie światowych mediów, gdy jako "latający żołnierz" frunął na flyboardzie nad Paryżem podczas defilady wojskowej zorganizowanej 14 lipca z okazji francuskiego święta narodowego.
Flyboard – co to jest?
Flyboard to zbudowana w 2012 roku przez Zapatę platforma, która służy do poruszania się nad wodą i wykonywania akrobacji w powietrzu. Lata dzięki wystrzeliwanym strumieniom wody pod ciśnieniem. Może osiągać prędkość do 190 km na godzinę. Po każdym tankowaniu lata około 10 minut.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET