Gigantyczne pożary we Włoszech zagrażają dziesiątkom domów. "Sytuacja wymknęła się spod kontroli"
Gigantyczne pożary, które wybuchły w rejonie miasta Pescara i ogarnęły tamtejsze domy i plaże, wymknęły się spod kontroli. Niektórzy mieszkańcy odnieśli obrażenia. Władze regionu Abruzja zaapelowały w niedzielę do rządu w Rzymie o przysłanie dodatkowego sprzętu i ratowników.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Pożar w mieście Pescara wybuchł w niedzielę. Włoskie media informowały o dramatycznych scenach rozgrywających się nad Adriatykiem, gdzie ogień niszczył południową część miasta.
Gigantyczne pożary we Włoszech. Abruzja prosi o pomoc
Płomienie pojawiły się najpierw w lesie sosnowym i zaroślach, a następnie z silnym wiatrem przesunęły się w stronę budynków mieszkalnych w Pescarze. Przypuszcza się, że doszło do podpalenia. Ma to wyjaśnić wszczęte natychmiast śledztwo.
Ludzie uciekli z plaż, gdy w płomieniach stanęły rosnące tam palmy. Pełny bilans poszkodowanych w mieście nad Adriatykiem nie jest znany. Media informują o pięciu osobach przetransportowanych do szpitali. Jest wśród nich dziecko i dwie zakonnice z klasztoru w rejonie szalejącego żywiołu.
Do Abruzji już wysłano zastępy straży pożarnej z Toskanii. Walka z żywiołem trwa także między innymi w miejscowościach Farindola, Citta Sant'Angelo, Bolognano, Ortona, Teramano i Mosciano. Miejscowa Obrona Cywilna oceniła, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, a pożary w Abruzji zagrażają dziesiątkom domów.
Sycylia płonie. Pożary spustoszyły znane kurorty. "Widać spalone leżaki i parasole"RadioZET.pl/PAP/Sylwia Wysocka