Kryzys na granicy francusko-brytyjskiej. Francja chce zmian w kontroli granicznej
Francja chce renegocjacji porozumienia z Wielką Brytanią w sprawie kontroli granicznej. Obecnie odbywa się ona na terytorium Francji, jednak narastająca presja ze strony migrantów sprawia, że Francuzi chcą wprowadzić zmiany. Poinformował o tym szef francuskiego MSW Gerard Collomb.
Londyn i Paryż podpisały w 2003 r. tzw. umowę z Le Touqet, na mocy której brytyjscy urzędnicy na terytorium Francji mogą sprawdzać paszporty osób udających się na Wyspy. Przez ponad 10 lat nie było z tym problemu, jednak wraz z narastającym problemem z migrantami w Calais francuskie władze postanowiły zwrócić się do Brytyjczyków ws. renegocjacji porozumienia.
Presja ze strony migrantów
Francuski minister spraw zagranicznych zabrał w tej sprawie głos. – Z powodu presji ze strony migrantów Francja chce rozpocząć z Wielką Brytanią renegocjacje porozumienia, na mocy którego brytyjska kontrola graniczna odbywa się na terytorium francuskim – powiedział w środę Gerard Collomb.
Obowiązująca umowa przesunęła kontrolę z Wielkiej Brytanii do Francji. To przestało pasować stronie francuskiej. – Zdecydowanie chcemy nad tym pracować, ale do negocjacji trzeba dwóch stron. Wielokrotnie mówiliśmy, że chcemy sprawę przedyskutować – mówił Collomb.
Problem narasta
Problem zaczął narastać, gdy tysiące migrantów chcących udać się na Wyspy, zaczęło zakładać obozowiska w pobliżu Calais. Powstał tam obóz nazwany przez media „dżunglą”. W zeszłym roku został zlikwidowany, jednak mieszkańcy Calais i okolic, a także kierowcy często narzekają na różnego rodzaju niedogodności.
Brytyjczycy umywają ręce
Porozumienia z Le Touquet nie chce natomiast zmieniać strona brytyjska. – Zdaniem brytyjskiego rządu porozumienie z Le Touquet działa i nie ma planów, by je zmieniać – mówiła ub. roku rzeczniczka premier Theresy May.
RadioZET.pl/PAP/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET