Incydent w Marsylii, w wyniku którego zginęła jedna osoba, najprawdopodobniej nie był atakiem terrorystycznym, a śledztwo koncentruje się na stanie psychicznym sprawcy.
- Nie ma żadnego elementu, który pozwalałby uznać ten czyn za akt terroru - oświadczył Tarabeaux. - Zatrzymany mężczyzna miał przy sobie list związany z kliniką psychiatryczną i raczej podążamy tym tropem - dodał.
Francja: Samochód wjechał w wiaty autobusowe w MarsyliiRano furgonetka wjechała w dwie wiaty autobusowe na przystankach w dwóch częściach Marsylii. Zginęła jedna kobieta, a druga została ranna.
RadioZET.pl/PAP/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET