Akcja ratunkowa na Nanga Parbat. Jest kolejne nagranie [WIDEO]

Redakcja
2 min. czytania
02.02.2018 10:57
Obserwuj nas na Google

Polski Himalaizm Zimowy zamieścił na Facebooku kolejne nagranie, które pokazuje ogromne trudy akcji ratunkowej pod Nanga Parbat. 

fot. Facebook screen/ Polski Himalaizm Zimowy

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Akcja ratunkowa pod Nanga Parbat 

Na krótkim nagraniu widać, w jakim stanie była Elisabeth Revol w trakcie akcji ratunkowej. Nagranie pokazuje też, jak trudną i niebezpieczną drogę w fatalnych warunkach pogodowych musieli pokonać Adam Bielecki i Denis Urubko. 

To kolejny film z akcji na Nanga Parbat. W niedzielę na Facebooku fanów Denisa Urubko pojawiło się także krótkie wideo, podczas którego można usłyszeć moment znalezienia Elizabeth Revol.

Nanga Parbat: Znany himalaista poddaje w wątpliwość zeznania Revol

Mackiewicz po raz siódmy podjął próbę wejścia zimą na Nanga Parbat, a Elisabeth Revol po raz czwarty. W grudniu wyruszyli we dwójkę, działali w stylu alpejskim, sportowym, bez żadnego wsparcia ze strony tragarzy oraz nie mając tlenu w butlach.

20 stycznia rozpoczęli wspinaczkę na wierzchołek, ale ostatecznie zeszli do obozu drugiego. 22 stycznia z nadesłanego przez Francuzkę SMS wynikało, że są w obozie trzecim, planują wyjście wyżej i atak szczytowy 25 stycznia. Tego dnia byli na wysokości około 8000 m i — według niektórych źródeł — stanęli na wierzchołku. W południe chmury przesłoniły kopułę szczytową, a polsko-francuska para w odwrocie utknęła na wysokości ok. 7400 m.

Na pomoc ruszyła ekipa polskich himalaistów — oprócz Bieleckiego i Urubki, Jarosław Botor i Piotr Tomala — uczestnicząca w wyprawie na K2, szczycie odległym od NangaParbat w linii prostej o prawie 200 km. Dotarli dwoma helikopterami blisko obozu pierwszego na Nanga Parbat. Mimo zapadających ciemności wspinaczkę rozpoczęli Bielecki i Urubko. Około drugiej czasu miejscowego spotkali schodzącą z góry Revol.

RadioZET.pl/Facebook,PAP/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET