Nikt nie chce pochować zamachowca z Manchesteru. Odmawiają nawet meczety
Nie ma chętnych do pochowania Salmana Abediego, który 22 maja dokonał samobójczego zamachu po koncercie w Manchesterze. Pochówku odmawiają zarówno rady miejskie, jak i miejscowe meczety.
Ciało zamachowca obecnie znajduje się w kostnicy poza Manchesterem i – jak informują brytyjskie media – nikt nie chce go pochować. Władze miasta, gdzie miał miejsce zamach, robią wszystko co w ich mocy, aby uniemożliwić pogrzeb Salmana Abediego na jednym z miejskich cmentarzy.
Ciało poza miastem
Co ciekawe, nawet rodzina zamachowca nie może odebrać jego ciała, ponieważ ojciec i brat Abediego wciąż przebywają w areszcie. Trafili tam pod zarzutem kontaktów z terrorystami z tzw. Państwa Islamskiego, a także planowania innego ataku w stolicy Libii, Trypolisie.
22 ofiary zamachu
22 maja 2017 r. wieczorem w Manchesterze doszło do ataku terrorystycznego, w którym zginęły co najmniej 22 osoby, a 119 zostało rannych, z czego 59 musiało być hospitalizowanych. Do wybuchu bomby podłożonej przez terrorystę samobójcę doszło po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena. Zginęło dwoje Polaków; ranny został także jeden obywatel RP, który został objęty opieką konsularną polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Konsulatu RP w Manchesterze.
Brat zamachowca z Manchesteru należy do Państwa Islamskiego i wiedział o planowanym atakuRadioZET.pl/polishexpress.co.uk/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET