Norwegia podnosi gotowość bojową. "Musimy być czujni"

1 min. czytania
31.10.2022 13:38
Obserwuj nas na Google

Norwegia podniosła w poniedziałek gotowość bojową - podała agencja AFP. Jednocześnie rząd w Oslo zapewnił, że nie doszło do żadnego konkretnego wydarzenia, które jest z tym związane.

Wojska norweskie
fot. Mindaugas Kulbis/Associated Press/East News (ilustracyjne)

Norwegia, która w arktycznej części graniczy z Rosją, zdecydowała o podniesieniu gotowości swojej armii. Premier kraju Jonas Gahr Støre podczas konferencji prasowej w Oslo oświadczył, że powodem jest dynamiczna sytuacja międzynarodowa i wojna w Ukrainie.

- Znajdujemy się w najpoważniejszej sytuacji w zakresie polityki bezpieczeństwa od kilkudziesięciu lat – mówi premier Norwegii Jonas Gahr Støre na konferencji prasowej. Dodał, że nie ma powodów, aby sądzić, że Rosja może wciągnąć Norwegię w swoje działania wojenne. - Ale musimy być czujni - dodał.

Redakcja poleca

Norwegia reaguje na rosyjskie zagrożenie

Decyzja o zwiększeniu gotowości bojowej będzie obowiązywać od 1 listopada. Norwegię martwi nie tylko wojna w Ukrainie, ale i prowokacje, takie jak wysadzenie rurociągów Nord Stream.

- Jeszcze przed wybuchem wojny rząd rozpoczął prace nad wzmocnieniem gotowości w Norwegii. Robiliśmy to kilka razy po wybuchu wojny - dodał Jonas Gahr Støre. 

RadioZET.pl/AFP/NRK.no

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET