Ukraina potwierdza utratę Lisiczańska. "Wola i patriotyzm nie wystarczą"
Po ciężkich walkach o Lisiczańsk wojska Ukrainy zostały zmuszone do opuszczenia zajętych pozycji – poinformował w niedzielę po południu generalny sztab sił zbrojnych Ukrainy. "Musimy po prostu dalej walczyć. Niestety stalowa wola i patriotyzm nie wystarczą do sukcesu" – przekazał sztab w komunikacie na Facebooku.

Wojska Ukrainy wycofały się z Lisiczańska, ostatniego z bronionych miast w obwodzie ługańskim na wschodzie kraju. W obliczu znaczącej przewagi wroga oraz w obawie przed okrążeniem armia ukraińska zdecydowała o opuszczeniu miasta.
Wcześniej informację o zajęciu Lisiczańska podało rosyjskie ministerstwo obrony, wskazując, że armia Putina wykonała zadanie – zajęła cały obwód ługański. Ukraińcy nie potwierdzali początkowo tych danych.
Wojsko Ukrainy wycofało się z Lisiczańska. "Ratowanie życia obrońców"
Późnym popołudniem nadeszło jednak potwierdzenie ze strony obrońców. "Po ciężkich walkach o Lisiczańsk siły obronne Ukrainy zostały zmuszone do wycofania się z zajmowanych stanowisk. W obliczu wielokrotnej przewagi rosyjskich wojsk okupacyjnych w artylerii, lotnictwie, systemach ogniowych, amunicji i personelu […] w celu ratowania życia ukraińskich obrońców podjęto decyzję o opuszczeniu miasta" – poinformował sztab armii Ukrainy.
"Musimy po prostu dalej walczyć. Niestety stalowa wola i patriotyzm nie wystarczą do sukcesu - potrzebne są środki materialne i techniczne" – zaznaczyło ukraińskie dowództwo. Wspomniało, że dalsza obrona miasta doprowadziłaby do sytuacji beznadziejnej – śmierci obrońców Lisiczańska. Wpis zakończono słowami: "Wrócimy i z pewnością zwyciężymy!". Ukraina spodziewa się w obecnych realiach naporu Rosjan na dwa kluczowe miasta obwodu donieckiego: Słowiańsk i Kramatorsk.
RadioZET.pl/Generalny sztab sił zbrojnych Ukrainy - Facebook