`

Alarm przeciwlotniczy w całej Ukrainie. Słychać serię eksplozji

1 min. czytania
22.02.2023 11:15
Obserwuj nas na Google

Rosyjska armia zaatakowała Charków rakietami S-300 - donosi Ukrinform, powołując się na szefa charkowskiej administracji wojskowej Ołeha Siniegubowa, który wezwał mieszkańców do ukrycia się i pozostania w schronach. W mieście było słychać co najmniej cztery wybuchy. Możliwe są ataki na inne miasta.

Alarm w Ukrainie
fot. Leo Correa/Associated Press/East News

Alarm przeciwlotniczy ogłoszono w całej Ukrainie. Agencja Ukrinform podała, że ostrzelany został Charków. Dwie osoby zostały ranne.

Szef charkowskiego garnizonu wojskowego Serhij Melnyk przekazał, że atak rakietowy nastąpił około godz. 10.30 czasu lokalnego (9.30 w Polsce). Rosjanie użyli do ostrzału rakiet S-300.

Redakcja poleca

Alarm w Ukrainie. Charków ostrzelany rakietami S-300

Mieszkańcy chronią się m.in. w podziemnych przejściach. Władze miasta ostrzegają, że możliwe są kolejne eksplozje.

W środę rano analitycy z "Białoruskiego Hajuna", którzy m.in. monitorują przestrzeń powietrzną Białorusi ostrzegali, że z jednego z lotnisk w tym kraju wystartował samolot rozpoznawczy oraz MiG-31K, który może przenosić hipersoniczne pociski Kindżał.

Aktualizacja

Większość alarmów przeciwlotniczych już anulowano. "Białoruski Hajun" podał, że obie maszyny wylądowały w Maczułyszczach w Białorusi. Syreny najdłużej wyły w rejonie Sum, Mikołajowa, Odessy i Chersonia. Alarmy wciąż obowiązują w obwodzie ługańskim i na okupowanym Krymie.

RadioZET.pl/Ukrinform

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET