Brutalne zatrzymania po śmierci Nawalnego. Policja wbiła twarz mężczyzny w zaspę
W całej Rosji zatrzymano kilkaset osób, które chciały oddać cześć Aleksiejowi Nawalnemu, który zmarł w koloni karnej na północy kraju. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak brutalnie policja postępuje z protestującymi.
Informacja o śmierci Aleksieja Nawalnego wstrząsnęła opinią publiczną na całym świecie. Opozycjonista, który jawnie sprzeciwiał się polityce Kremla spędził trzy lata w kolonii karnej na północy Rosji. Służba więzienna poinformowała o jego zgonie w piątek 16 lutego. Zwolennicy Nawalnego twierdzą, że Moskwa "zaciera ślady", argumentując, że ciało 47-latka wciąż nie zostało wydane rodzinie. Nie ma też pewności, gdzie się znajduje.
Rosja po śmierci Nawalnego. Setki osób zatrzymanych
Gdy tylko informacja o śmierci Nawalnego wyszła na jaw, w wielu miejscach w całej Rosji pojawiły się osoby, które chciały oddać hołd opozycjoniście. Obywatele zbierają się w symbolicznych miejscach, by złożyć kwiaty i znicze. To nie podoba się oczywiście władzy, która do tłumienia protestów wykorzystuje policję.
Rosyjski portal fontanka.ru przekazał, że w samym tylko Petersburgu zatrzymano 175 osób. Władze zarzucają im wykroczenie, jakim ma być obecność w miejscu publicznym, która spowodowała naruszenie porządku publicznego. Zatrzymani mogą zostać ukarani grzywną do 20 tys. rubli (ponad 870 zł), pracą przymusową lub 15-dniowym aresztem. Statystyki mówią, że łącznie w całej Rosji aresztowano kilkaset osób.
Brutalność rosyjskiej policji. Wbili jego głowę w zaspę
W sieci pojawiło się też nagranie, na którym widać brutalność rosyjskiej policji wobec osób, które chciały oddać hołd Nawalnemu. Mężczyzna, którego widzimy na nagraniu został zatrzymany pod tzw. Ścianą Smutku - miejscem symbolizującymi ofiary zbrodni z czasów stalinowskich i represji stosowanych przez Związek Radziecki.
Na filmie mężczyzna jest prowadzony przez kilku policjantów. W pewnym momencie mundurowi przewracają go na ziemię i dosłownie wbijają jego głowę w zaspę śniegu. Następnie łapią - jak się wydaje nieprzytomnego mężczyznę - i przenoszą go do radiowozu. Nie jest jasne, co się z nim stało po brutalnej interwencji. Rosyjskie media donoszą, że zatrzymany chciał tylko złożyć kwiaty w hołdzie Nawalnemu.
Śmierć Aleksieja Nawalnego. "Zabił go Władimir Putin"
Komunikaty rosyjskiej służby więziennej sugerują, że przyczyną śmierci Nawalnego był zakrzep krwi. Komentatorzy z całego świata są jednak zgodni i twierdzą, że "to Władimir Putin zabił opozycjonistę". W poniedziałek szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zapowiedział, że UE nałoży sankcje na Rosję w związku ze śmiercią Nawalnego.
W internecie pojawiło się też nagranie oświadczenia Julii Nawalnej, która zapewnia, że będzie kontynuowała dzieło męża. Wezwała też Rosjan do zjednoczenia się. - Będę dalej walczyć o nasz kraj i wzywam, byście stanęli obok mnie - mówiła żona Nawalnego. Dodała też, że ujawni sprawców morderstwa jej męża i sposób, w jaki został zabity.
Źródło: Radio ZET/fontanka.ru/Twitter
- Jednogłośna decyzja komisji ds. Pegasusa. Kaczyński pierwszy na liście świadków
- Rząd znalazł sposób na podatek od aut spalinowych. Wprowadzi, ale kierowcy nie odczują
- Tak TVP przekazała Lunie, że jedzie na Eurowizję 2024. Nagrali jej reakcję
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET