`

Dramat na granicy polsko-ukraińskiej. Nie żyje kolejny kierowca

2 min. czytania
16.12.2023 21:49
Obserwuj nas na Google

Na granicy ukraińsko-polskiej w sobotę zmarł kierowca ciężarówki, oczekujący w gigantycznej kolejce do kontroli granicznej – informują ukraińskie media, m.in. agencja UNIAN i portal Suspilne. Podają, że jest to już trzeci taki tragiczny przypadek.

Śmierć na granicy z Polską
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Tragedia na granicy polsko-ukraińskiej. Ukraiński kierowca oczekiwał na przejazd na przejściu granicznym Krakowiec-Korczowa w województwie podkarpackim. Nie podano, z której strony granicy doszło do zdarzenia. Wiadomo, że poczuł się źle, została wezwana karetka pogotowia, a mężczyzna zmarł w drodze do szpitala.

Informację potwierdził ukraińskiemu portalowi Suspilne Wołodymyr Balin, wiceprezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Ukrainy ASMAP. Serwis zaznacza, że jest to trzeci przypadek śmierci ukraińskiego kierowcy od początku blokady ukraińsko-polskich przejść granicznych.

Śmierć ukraińskiego kierowcy na granicy z Polską

Agencja UNIAN podała, że 11 listopada w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jahodyn zmarł 54-letni kierowca ciężarówki, a 23 listopada na parkingu w pobliżu przejścia Krakowiec-Korczowa inny, którego wieku nie podano. Jego pojazd miał charkowskie tablice rejestracyjne.

Redakcja poleca

Protest polskich przewoźników przy granicy z Ukrainą rozpoczął się 6 listopada w Dorohusku i Hrebennem oraz w Korczowej. Trwa do chwili obecnej. Protestujący domagają się m.in. wprowadzenia przez Ukrainę oddzielnej kolejki dla samochodów wracających do Polski bez towaru, wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz rzeczy z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla wojska ukraińskiego; zawieszenia licencji dla firm, które zostały utworzone po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, a także przeprowadzenia ich kontroli. Podnoszony jest też postulat dotyczący likwidacji tzw. elektronicznej kolejki po stronie ukraińskiej.

Od 23 listopada w Medyce protestują również rolnicy, którzy poinformowali, że ich manifestacja na tym przejściu granicznym ma trwać do 3 stycznia 2024 roku. W poniedziałek wójt Dorohuska Wojciech Sawa przekazał przewoźnikom blokującym drogę do przejścia granicznego w tym mieście decyzję o rozwiązaniu protestu. Jednakże w piątek Sąd Okręgowy w Lublinie uchylił decyzję wójta. To oznacza, że od poniedziałku przewoźnicy mogą ponownie zacząć protest.

Źródło: Radio ZET/PAP/Unian.ua

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET