Historyczna decyzja: Prezydent Korei Płd. odsunięty od władzy

2 min. czytania
04.04.2025 04:49
Obserwuj nas na Google

Trybunał Konstytucyjny Korei Południowej podjął w piątek decyzję o utrzymaniu w mocy decyzji o impeachmencie prezydenta Jun Suk Jeola w związku z ogłoszeniem przez niego w grudniu ub.r. stanu wojennego. Zgodnie z konstytucją wybory nowej głowy państwa odbędą się w ciągu 60 dni.

Jun Suk Jeol
fot. Yao Qilin/Xinhua News/East News

Trybunał Konstytucyjny popiera impeachment

Ośmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego jednomyślnie opowiedziało się za podtrzymaniem wniosku o impeachment Juna i odsunięciem go z urzędu.

Prezydent Jun nie sprawuje funkcji prezydenta od 14 grudnia, kiedy to południowokoreański parlament opowiedział się za jego odsunięciem, zarzucając mu naruszenie konstytucji i prawa. Pełniący obowiązki sędziego głównego TK Mun Hjung Be powiedział w uzasadnieniu, że Jun "naruszył podstawowe zasady demokratycznego państwa".

"Nie możemy zaakceptować argumentu oskarżonego, że stan wojenny był jedynie ostrzeżeniem, ponieważ nie poprzestał na ogłoszeniu stanu wojennego i zmobilizował wojsko i policję" do zatrzymania prominentnych polityków i sędziów – dodał Mun.

Sam Jun nie był obecny na sali rozpraw podczas ogłaszania decyzji. Taką decyzję podjęli prawnicy polityka z obawy o jego bezpieczeństwo.

Narasta napięcie w centrum Seulu

W centrum Sulu, gównie w okolicach gmachu TK, zgromadziły się tysiące zwolenników i przeciwników polityka. Gmach trybunału został szczelnie otoczony przez ok. 7 tys. policjantów – podała agencja Yonahp. Tego dnia na ulicach Seulu porządku strzeże ponad 14 tys. funkcjonariuszy.

Do piątku szef państwa była "zawieszona w obowiązkach". Po wydaniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który miał 180 dni, by zbadać, czy były wystarczające podstawy prawne do wszczęcia procedury impeachmentu, stał się drugim demokratycznie wybranym prezydentem w Korei Płd. usuniętym z urzędu.

Prezydent Jun odsunięty od władzy

Osobno Jun usłyszał zarzuty kierowania zamachem stanu. Polityk został zatrzymany 15 stycznia w związku z prowadzonym dochodzeniem, stając się pierwszym prezydentem w historii Korei Płd., który został aresztowany podczas sprawowania urzędu, po czym zwolniony 8 marca. Proces karny w tej sprawie przed sądem w Seulu rozpocznie się 14 kwietnia. W myśl konstytucji immunitet prezydenta Korei Płd. nie chroni go przed zarzutami o zdradę i zamach stanu. Grozi za nie maksymalna kara dożywocia lub śmierci, chociaż w Korei Płd. nie wykonano egzekucji od 1997 r.

Źródło: RADIO ZET/ Krzysztof Pawliszak (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET