Erupcja wulkanu na Islandii. Ludzie są bez ciepłej wody, wprowadzono stan wyjątkowy
Na islandzkim półwyspie Reykjanes, na którym w czwartek rano ponownie wybuchł wulkan, ogłoszono stan wyjątkowy. Lawa przerwała dostawy ogrzewania oraz ciepłej wody, w tym na lotnisko Keflavik. Pomarańczową łunę lawy widać było w stołecznym Reykjaviku.
W położonym w południowo-zachodniej Islandii regionie po raz kolejny wybuchł wulkan. Do ostatnich erupcji dochodziło w styczniu oraz pod koniec 2023 roku. Od 2021 roku był aktywny sześciokrotnie.
Gudjon Helgason, rzecznik zarządcy lotniska, przedsiębiorstwa Isavia, zapewnił islandzkiego nadawcę publicznego RUV, że jak dotąd awaria miała ograniczony wpływ na działalność portu lotniczego. - Jesteśmy dobrze przygotowani na spadek temperatury wewnątrz terminala - podkreślił.
Islandia. Kolejny wybuch wulkanu. Ogłoszono stan wyjątkowy
Islandzki Departament Ochrony Ludności zaapelował do mieszkańców o oszczędzanie energii elektrycznej w obawie przed przeciążeniem sieci. Wcześniej zdołano zabezpieczyć słupy wysokiego napięcia.
Spływająca lawa uszkodziła drogę prowadzącą do kąpieliska termalnego Błękitna Laguna. Według relacji RUV z oddalonego od miejsca erupcji o trzy kilometry Reykjaviku widać pomarańczową łunę, a w Grindaviku, miejscowości ewakuowanej w styczniu po ostatnim wybuchu, zaobserwowano opad wulkanicznego żużlu.
- Oczywiście sytuacja na obszarze bez ciepłej wody jest bardzo zła, ale jest tam prąd, jest woda pitna i mamy nadzieję, że jutro (9 lutego – red.) do południa będziemy mieli ciepłą wodę – powiedziała premier Katrín Jakobsdóttir, cytowana przez RUV. Na kadrach opublikowanych na portalu dziennika "Morgunbladid" widać jasnopomarańczową roztopioną skałę wyrzucaną ze szczelin w ziemi. To szósta erupcja wulkanu na półwyspie Reykjanes od 2021 roku.
W wieczornych wiadomościach telewizyjnych Benedikt Ofeigsson, geofizyk z Islandzkiego Biura Meteorologicznego, powiedział, że erupcja była bardzo podobna do tej, która rozpoczęła się 18 grudnia. Obie wyglądały początkowo na groźne, jednak nie przyniosły ludności i w miejscowościach większych strat.
Źródło: Radio ZET/RUV.is
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET