Para skorzysta z „samobójczej kapsuły”. Przed śmiercią padną trzy pytania
Brytyjskie małżeństwo zamierza skorzystać z nazywanej kolokwialnie „samobójczej kapsuły”, przeznaczonej do bezbolesnej eutanazji. Seniorzy chcą pojechać do Szwajcarii, by umrzeć tam w swoich ramionach.
[UWAGA – Artykuł zawiera treści, które mogą okazać się nieodpowiednie dla niektórych czytelników, szczególnie osób, które zmagały lub zmagają się ze zdrowiem psychicznym.]
Małżeństwo chce poddać się eutanazji. Decyzję podjęło po diagnozie
Peter i Christine Scott mogą stać się pierwszą parą z Wielkiej Brytanii, która skorzysta z tzw. samobójczej kapsuły – Sarco, która w wyniku uwolnienia azotu i zmniejszenia tlenu pozwala na dokonanie eutanazji poprzedzone utratą przytomności. 86-letni były inżynier brytyjskich sił powietrznych i 80-letnia pielęgniarka podjęli decyzję po diagnozie, którą otrzymała Christine. U kobiety rozpoznano wczesne stadium demencji naczyniowej (otępienia naczyniopochodnego). Choroba jest postępującym zaburzeniem, które z czasem wpływa na obszary mózgu odpowiedzialne za funkcje poznawcze.
Małżeństwo ma dwoje dzieci – córkę i syna – oraz sześcioro wnucząt. Jak informuje serwis Daily Mail, bliscy pary dowiedzieli się o jej planach podczas zjazdu rodzinnego. Peter i Christine mieli wówczas wyjaśnić, że obawiają się lat cierpienia związanych z postępującą chorobą oraz utraty domu i życiowych oszczędności w obliczu potencjalnych kosztów medycznych i opiekuńczych; według doniesień portalu ich dzieci miały uszanować wybór rodziców.
Para jest w trakcie działań rejestracyjnych w szwajcarskiej organizacji The Last Resort, która oferuje asystę w bezbolesnej eutanazji za pomocą wspomnianej wcześniej kapsuły Sarco. - Mieliśmy długie, szczęśliwe, zdrowe i spełnione życie – powiedział Peter w rozmowie z Daily Mail i wyznał, że nie wyobraża sobie życia bez żony.
Przed śmiercią usłyszą trzy pytania. Potem wcisną przycisk
Kapsuła Sarco została stworzona przez Philipa Nitschke z firmy Exit International. W Szwajcarii dopuszczono ją do użytku w 2022 r. Nitschke wyjaśnił, że maszyna „powoduje szybki spadek tlenu, utrzymując jednocześnie niski poziom CO2”, co ma umożliwiać spokojne i bezbolesne odejście.
Osoby, które decydują się na eutanazję w Sarco, usłyszą po wejściu do kapsuły trzy pytania. Sarco zapyta: „Kim jesteś?”, „Gdzie się znajdujesz?” i „Czy wiesz, co się stanie po wciśnięciu przycisku?”. Jeżeli Peter i Christine odpowiedzą na te pytania, maszyna uruchomi zasilanie, by małżeństwo mogło nacisnąć przycisk. Po jego naciśnięciu zawartość tlenu w Sarco spadnie do mniej niż 1% w 30 sekund.
Źródło: Radio ZET/dailymail.co.uk/ladbible.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET