Nie żyje 14 osób. Ogłoszono czerwony alert. "Mamy prawdziwą katastrofę"
Do 14 wzrosła liczba ofiar powodzi we włoskim regionie Emilia- Romania - podały w piątek lokalne władze. Nieznany jest dokładny bilans zaginionych. Wciąż obowiązuje tam najwyższy, czerwony alert pogodowy. W wielu rejonach znów występują intensywne opady deszczu. Trwa też wielkie sprzątanie ulic i placów z błota w zalanych, zniszczonych miejscowościach.
Już 14 ofiar powodzi w Emilii- Romanii, gdzie nadal obowiązuje najwyższy alarm. Liczba osób ewakuowanych wynosi obecnie ponad 10 tysięcy. W ostatnich godzinach konieczna była ewakuacja kolejnych miejscowości koło Rawenny. Z różnych stron napływają doniesienia o poważnych zniszczeniach.
- W Casola Valsenio mamy prawdziwą katastrofę. Wszystkie drogi długości 92 kilometrów są zamknięte. Z powodu lawin błotnych nasze terytorium jest odcięte od świata - powiedział burmistrz tego miasteczka koło Rawenny Giorgio Sagrini. Burmistrz miejscowości Russi Valentina Palli wezwała mieszkańców, by weszli na wyższe piętra swoich domów, a ci, którzy mieszkają w niskich budynkach, by je opuścili.
Włochy. Nie żyje 14 osób. Ogłoszono czerwony alert
W Bolonii i wielu miejscowościach, dotkniętych przez powodzie w minionych dniach w piątek znów zaczął padać deszcz. Minister do spraw Obrony Cywilnej i polityki morskiej Nello Musumeci powiedział dziennikowi "La Stampa": "Włóżmy sobie do głowy to, że mieszkamy na zagrożonym obszarze i że proces tropikalizacji klimatu dotarł do Włoch. Nie należy pytać o to, czy takie katastrofalne wydarzenie, jak we wtorek powtórzy się, ale kiedy i gdzie".
Musumeci zaznaczył, że w ciągu minionych 80 lat "kruchość" terytorium Włoch nigdy nie była kwestią priorytetową. "Konieczna jest natychmiastowa zmiana podejścia" - oświadczył. Minister turystyki Daniela Santanche ogłosiła, że wybrzeże Adriatyku, a więc rejon odwiedzany latem masowo przez turystów, jest mniej zniszczone niż terytoria w głębi regionu.
W wielu miasteczkach na ulice wyszli "Aniołowie błota". Tak nazywa się ochotników, którzy usuwają zniszczenia, spowodowane przez powódź. W Faenzy jako wolontariusze do odgarniania błota zgłosili się członkowie teamu Formuły 1 z japońskim kierowcą Yuki Tsunodą.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET