Obserwuj w Google News

Niepokojące informacje z Białorusi. "Zaczęło się o 7 rano"

2 min. czytania
28.11.2023 12:18
Zareaguj Reakcja

Na Białorusi od wtorkowego poranka trwają masowe przeszukania w mieszkaniach opozycjonistów związanych z demokratyczną opozycją. – Rewizje przeprowadzają zamaskowani i uzbrojeni przedstawiciele służb specjalnych – poinformował były ambasador Białorusi w Polsce Paweł Łatuszka.

Alaksandr Łukaszenka
fot. Alexander Zemlianichenko/Associated Press/East News

– W Mińsku oraz innych miejscach na Białorusi trwają aktywne, masowe przeszukania w mieszkaniach członków Narodowego Zarządu Antykryzysowego oraz domach ich rodzin – przekazał Łatuszka. Jak dodał, przeszukania dotyczą co najmniej kilkunastu osób związanych z demokratyczną opozycją na Białorusi. – Zaczęło się około 7 rano, zamaskowani przedstawiciele służb specjalnych wchodzą do mieszkań i robią rewizje. [...] Na Białorusi prawo nie działa. Mogą oni wejść zamaskowani i uzbrojeni i bez żadnych wytłumaczeń dokonywać przeszukania – powiedział.

Białoruś. Służby przeszukują mieszkania opozycjonistów

Zastępca Kierownika Zjednoczonego Gabinetu Tymczasowego Białorusi poinformował, że przeszukanie odbyło się m.in. w jego domu pod Mińskiem. Zaznaczył, że służby w przypadku nieobecności domowników wyważają drzwi i przeprowadzają rewizje. Dotychczas nie ma informacji o nowych zatrzymaniach białoruskich opozycjonistów.

Redakcja poleca

– To nie zmieni naszej postawy i działań jako Narodowego Zarządu Antykryzysowego, aby zrobić wszystko, by Alaksandr Łukaszenka i przedstawiciele jego reżimu zostali pociągnięci do odpowiedzialności za przestępstwa przeciwko obywatelom tego kraju – zapewnił.

Łatuszka ocenił, że jedynym powodem przeszukań jest aktywna działalność opozycji w celu doprowadzenia do wydania przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) nakazu aresztowania wymierzonego w Łukaszenkę i jego współpracowników "za zbrodnie wojenne dokonywane na ukraińskich dzieciach i zbrodnie przeciwko człowieczeństwu popełnione w stosunku do Białorusinów". – Łukaszenka publicznie niejednokrotnie wspominał o działalności NZA, rok temu padła publiczna propozycja, aby wymienić mnie i członków tego organu na politycznego więźnia Andrzeja Poczobuta – przypomniał.

Łukaszenka trafi do Hagi?

W czerwcu oraz listopadzie 2023 roku NZA przekazał MTK w Hadze dowody udziału Alaksandra Łukaszenki i innych osób w zbrodniach wojennych na nieletnich z Ukrainy. Według nich ponad 3000 ukraińskich dzieci z ponad 20 miast okupowanych przez Rosję zostało przymusowo wywiezionych na Białoruś za zgodą dyktatora z Mińska. Następnie dzieci te miały być transportowane do Rosji.

Ustalenia NZA w listopadzie potwierdziło Obserwatorium Konfliktu Uniwersytetu Yale w swoim raporcie. Wynika z niego, że co najmniej 2,4 tys. dzieci z Ukrainy zostało wywiezionych na Białoruś i poddanych indoktrynacji, a reżim Łukaszenki aktywnie wspomaga i współuczestniczy w rosyjskiej polityce wywózek.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap