"Ona potrzebuje psychiatry". Zacharowa mówi, dlaczego Ukraińcy nienawidzą Putina.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa "popisała się" kolejną niezrozumiałą wypowiedzią. W rozmowie z Russia Today stwierdziła, że Ukraińcy chcieliby, żeby Putin został ich prezydentem. Pod nagraniem w mediach społecznościowych pojawiły się setki komentarzy, wyśmiewających rosyjską propagandę.
Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zewnętrznych słynie ze swoich kontrowersyjnych, a wręcz oderwanych od rzeczywistości wypowiedzi. Tym razem jednak prokremlowska polityk przekroczyła wszelkie granice. Wypowiedziała się na temat narodu ukraińskiego.
Skandaliczna wypowiedź Zacharowej. "Ukraińcy chcieliby Putina na prezydenta"
Wypowiedź Zacharowej transmitowana była w stacji Russia Today, później opublikował je w mediach społecznościowych ukraiński polityk Anton Heraszczenko. - Ukraińcy tak bardzo nienawidzą Władimira Putina, są wobec niego tak agresywni tylko dlatego, że chcieliby, żeby był ich prezydentem - powiedziała, z trudem powstrzymując śmiech.
W zaledwie kilka godzin nagranie zyskało niemal pół miliona odtworzeń. Komentarze internautów nie zostawiają suchej nitki na Rosjance. Użytkownicy Twittera wyśmiewają propagandę: "Z tego samego powodu Rosjanie nienawidzą Zełenskiego", "Tak, Ukraińcy chcieliby go zabrać na wycieczkę... do Hagi", "Ktoś ma namiary na dobrego psychiatrę? Ta kobieta go potrzebuje" - to tylko niektóre z komentarzy internautów.
Maria Zacharowa słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi. Groziła Polsce
To nie pierwszy raz, kiedy Maria Zacharowa "popisuje się" kontrowersyjną wypowiedzią. W marcu 2023 roku, odnosząc się do pogłosek o formowaniu w Ukrainie Polskiego Legionu Ochotniczego powiedziała, że " jest to obarczone bezpośrednim zaangażowaniem Polski w konflikt ukraiński".
Miesiąc wcześniej rzeczniczka odniosła się do słów Andrzeja Dudy, który w rozmowie z BBC podkreślił konieczność dozbrajania armii ukraińskiej przez Zachód. W odpowiedzi na te słowa Zacharowa napisała: "To wam nic nie pomoże. To tylko pogorszy sytuację".
"Jedynym wyjściem dla Zachodu jest pokuta za to, co zrobił" - stwierdziła wówczas rzeczniczka rosyjskiego MSZ. Warto też przypomnieć jej rozmowę z telewizją Al Jazeera, w którym zarzucała, że Warszawa wstrzymuje ukraińską akcesję do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
- Istnieje oczywista chęć Polski do inwazji na zachodnią część Ukrainy. Dlatego Ukraina nie jest zapraszana do NATO - mówiła. - Naprawdę wierzycie, że NATO nie jest w stanie wojny z Rosją? A ci wszyscy bojownicy i dane wywiadowcze dostarczane kijowskiemu reżimowi? - dopytywała.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET