Pracownicy ambasady Izraela zastrzeleni w Waszyngtonie. Zdecydowana reakcja Netanjahu

2 min. czytania
22.05.2025 09:49
Obserwuj nas na Google

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zabrał głos po zabójstwie pracowników ambasady Izraela w Waszyngtonie. Młoda para dyplomatów, która planowała ślub w Jerozolimie, została zastrzelona w środę przed Muzeum Żydowskim. Netanjahu podkreślił, że jest "zszokowany tym antysemickim morderstwem". Na zbrodnię zareagował rownież prezydent USA Donald Trump.

Netanjahu
fot. 0000531/Reporter

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co po zabójstwie pracowników izraelskiej ambasady w Waszyngtonie nakazał premier Benjamin Netanjahu.
  • Jak rząd Izraela odniósł się do tej zbrodni.
  • Kim jest zatrzymany sprawca i co krzyczał podczas ataku.

Netanjahu reaguje na zabójstwo pracowników izraelskiej ambasady

W środę wieczorem dwoje pracowników ambasady Izraela w Waszyngtonie zostało zastrzelonych przed waszyngtońskim Muzeum Żydowskim, gdzie odbywało się wydarzenie pod auspicjami American Jewish Committee.

"To straszliwa cena antysemityzmu i gwałtownego podżegania przeciwko Izraelowi. Antysemickie oszczerstwa wymierzone w Izrael kończą się rozlewem krwi i będziemy z nimi walczyć, aż się skończą" - zaznaczył Benjamin Netanjahu w komunikacie wydanym przez biuro szefa rządu. Premier Izraela nakazał wzmocnić środki bezpieczeństwa w izraelskich misjach dyplomatycznych na całym świecie.

Redakcja poleca

Prezydent Icchak Hercog zapewnił, że nienawiść i terror nie złamią USA i Izraela. "To był podły, antysemicki akt nienawiści, w którym zginęła para młodych ludzi" - napisał w serwisie X. Z kolei szef dyplomacji Gideon Saar dodał, że przedstawiciele Izraela na całym świecie są nieustannie narażeni na zwiększone ryzyko, zwłaszcza w obecnych czasach, ale "Izrael nie ulegnie terrorowi".

Sprawca zatrzymany. Donald Trump złożył kondolencje rodzinom ofiar

Do strzelaniny przed żydowskim muzeum w Waszyngtonie, które znajduje się niedaleko waszyngtońskiej siedziby FBI, odniósł się również na swojej platformie społecznościowej prezydent USA Donald Trump. "Te okropne zabójstwa w D.C., ewidentnie oparte na antysemityzmie, muszą się skończyć, TERAZ! Nienawiść i radykalizm nie mają miejsca w USA. Kondolencje dla rodzin ofiar. To takie smutne, że takie rzeczy mogą się zdarzyć! Niech Bóg błogosławi Was WSZYSTKICH!" - napisał.

Policja zatrzymała już domniemanego sprawcę ataku - 30-letniego Eliasa Rodrigueza z Chicago. Jak przekazano, mężczyzna podczas zatrzymania Elias krzyczał "wolna, wolna Palestyna". Szefowa waszyngtońskiej policji stwierdziła, że sprawca nie był wcześniej notowany przez służby bezpieczeństwa.

Jak powiedział izraelski ambasador przy ONZ Danny Danon, do napaści miało dojść podczas wydarzenia w muzeum. Danon stwierdził, że jest to "zdeprawowany akt antysemickiego terroryzmu".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET