Rosja wystrzeliła pociski Kindżał. Lecą bombowce strategiczne, pożary szaleją w Kijowie
Co najmniej cztery osoby zginęły, a kilkadziesiąt zostało rannych we wtorek w rosyjskich atakach rakietowych na dwa największe miasta Ukrainy: Kijów i Charków oraz obwód kijowski. Rosja wystrzeliła rakiety różnego typu, w tym pociski Kindżał.
Rosja kontynuuje zmasowany atak na ukraińskie miasta. Jak przekazał mer Kijowa Witalij Kliczko, co najmniej cztery osoby zginęły, a kilkadziesiąt zostało rannych. Szef MSW Ukrainy Ihor Kłymenko podał, że w kraju ostrzelane zostały bloki mieszkalne, magazyny, infrastruktura krytyczna.
W związku z rosyjskimi nalotami w kilku dzielnicach Kijowa chwilowo nie ma prądu - przekazała administracja wojskowa miasta. W niektórych obszarach miasta są również kłopoty z dostawami wody - uzupełniają media.
Zmasowany atak na Kijów. Rosja wystrzeliła pociski Kindżał
Wojska rosyjskie wystrzeliły we wtorek rano na Kijów rakiety różnego typu, w tym pociski Kindżał - podało ukraińskie lotnictwo. Nad ranem informowano, że w stronę Ukrainy zmierza 16 bombowców strategicznych Tu-95MS, później dodano, że należy się spodziewać również ataku samolotów MiG-31M.
Oprócz Kijowa, Rosjanie zaatakowali m.in. Charków, gdzie w w ostrzale centrum miasta zginęła co najmniej jedna osoba, a ponad 20 zostało rannych - przekazał gubernator obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow.
W wtorek rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych opublikowało wpis na portalu X (Twitterze) odnoszący się do ataków powietrznych Rosji: "Informujemy, że obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, która związana jest z wykonywaniem uderzeń na terytorium Ukrainy. W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej aktywowano dwie pary myśliwców F-16 oraz sojuszniczy tankowiec powietrzny" - poinformowano.
Jak wskazano, ok. godz. 5.45 rano wystartowała para amerykańskich, a ok. 6.15 polskich myśliwców F-16 stacjonujących w bazie lotniczej w Łasku. "Ostrzegamy, że działalność polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej może wiązać się z występowaniem podwyższonego poziomu hałasu, zwłaszcza we wschodnim obszarze kraju" - podkreśla Dowództwo Operacyjne.
Źródło: Radio ZET/ PAP
- Pietrzak komentuje swój skandaliczny "żart" po fali oburzenia. "To nie ja, tylko oni"
- Atak na lidera południowokoreańskiej opozycji. Napastnik dźgnął go w szyję
- 19-latek nie żyje, 2-letnie dziecko poważnie ranne, kobieta zginęła w barze. "Sylwestrowa noc grozy"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET