Samochody pływają, są ofiary śmiertelne. Niespotykane ulewy nad morzem w Bułgarii
Niespotykane ulewy i powodzie nawiedziły południową część bułgarskiego wybrzeża Morza Czarnego. Jak podało MSW, zginęły dwie osoby, które znajdowały się w samochodzie na moście zerwanym przez wodę.
Mer położonej na południowym wschodzie Bułgarii gminy Carewo ogłosił w regionie stan klęski żywiołowej. - To przypomina apokalipsę - powiedział. Kosti - jedna z wiosek gminy jest całkowicie podtopiona, a położone w pobliżu zbiorniki retencyjne są przepełnione. Reuters donosi, że zarządzono też ewakuację, domy musiało opuścić 60 osób.
Według mera woda zerwała kilka mostów, drogi są zalane i nieprzejezdne, wiele samochodów żywioł uniósł do morza. Na nagraniach, które trafiły do sieci, widać auta zalane aż po dach w miasteczku Carewo.
Bułgaria. Ulewy i powodzie gminie Carewo, nie żyją 2 osoby
W wielu miejscowościach brakuje prądu. We wspomnianym Carewie goście utknęli w hotelach. Straż pożarna podała, że w całym regionie ulewy i powodzie uwięziły ponad 10 tys. osób. Podejmowane są próby ewakuacji ludzi z niektórych kempingów, lecz - jak przekazała straż pożarna - z powodu stanu dróg działania te są niezwykle skomplikowane.
Władze ostrzegły, by ludzie nie próbowali ewakuować się na własną rękę. We wsi Lozenec mieszkańców i turystów przeniesiono na wyżej położone tereny. Prognozy meteorologiczne nie przewidują szybkiej poprawy sytuacji.
Ewgenia Manołowa - PAP
- Pogoda szykuje prawdziwą bombę. Zmiana dopiero po 15 września
- Chłopiec zjadł jednego chipsa. Zmarł kilka godzin później. "Zabiło mojego syna"
- Woda wlewała się do metra, rzeki porywały samochody. Coraz więcej ofiar powodzi w Madrycie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET