`

Tragiczny atak w Nevadzie. Napastnik otworzył ogień przed kasynem. Są ofiary śmiertelne

2 min. czytania
28.07.2025 21:41
Obserwuj nas na Google

Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałek rano przed kasynem w Reno w amerykańskim stanie Nevada. Uzbrojony mężczyzna otworzył ogień do przechodniów. Zginęły dwie osoby, a co najmniej cztery trafiły do szpitala. Napastnik został zatrzymany przez policję po krótkiej wymianie ognia. Na razie nie wiadomo, co było motywem ataku.

fot. Andy Barron/Associated Press/East News/X-Channel 3

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Strzelanina przed kasynem w Reno: Dwóch zmarłych, czterech rannych, podejrzany zatrzymany.
  • Napastnik otworzył ogień przed kasynem oko 7:25 rano; policja szybko zareagowała.
  • Devon Reese wskazuje na problem przemocy z użyciem broni; śledztwo trwa w poszukiwaniu motywów napastnika.

Co się wydarzyło przed kasynem w Reno?

Do strzelaniny doszło około godziny 7:25 rano przed jednym z kasyn w centrum Reno. Jak przekazały lokalne służby, mężczyzna zaczął strzelać z nieznanych powodów, powodując śmierć dwóch osób na miejscu.

Funkcjonariusze pojawili się na miejscu błyskawicznie. Doszło do wymiany ognia, w wyniku której sprawca został obezwładniony i przetransportowany do szpitala.

Redakcja poleca

Ilu jest rannych i jaki jest ich stan?

Cztery osoby zostały przewiezione do szpitala, jednak ich stan zdrowia nie został jeszcze podany do publicznej wiadomości. Wiadomo jedynie, że napastnik również trafił pod opiekę lekarzy.

Na temat tragedii wypowiedział się Devon Reese, przedstawiciel władz miejskich w Reno. W emocjonalnym oświadczeniu podkreślił: – Pęka mi serce z powodu ofiar, ich rodzin i całej naszej społeczności. Reno jest silne, ale nie jesteśmy odporni na epidemię przemocy z użyciem broni palnej, która ogarnia ten kraj – powiedział Reese.

Co wiadomo o sprawcy?

Jak poinformowała lokalna stacja KRNV, a następnie potwierdziła agencja Associated Press, sprawca został ujęty po wymianie ognia z funkcjonariuszami. Policja nie podała jeszcze jego tożsamości ani potencjalnych motywów.

Władze prowadzą śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności i przyczyny ataku. Niewykluczone, że kolejne informacje zostaną podane po przesłuchaniu zatrzymanego, jeśli jego stan na to pozwoli.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET