Obserwuj w Google News

Trump ma plan na Łukaszenkę? "Może oderwać Białoruś od Rosji"

2 min. czytania
17.08.2025 21:41

Prezydent USA Donald Trump w niedzielę wyraził nadzieję, że wkrótce Białoruś uwolni 1300 więźniów i nazwał Alaksandra Łukaszenkę "potężnym przywódcą". Wcześniej w piątek politycy przeprowadzili rozmowę telefoniczną. Zdaniem ukraińskiego publicysty Witalija Portnikowa może to oznaczać grę ze strony Trumpa, który daj Łukaszence pole manewru w relacjach z Władimirem Putinem.

Trump Łukaszenka
fot. Julia Demaree Nikhinson/AP/East News, ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump pochwalił Alaksandra Łukaszenkę za uwolnienie 16 więźniów politycznych, dziękując Białorusi i jej liderowi na portalu Truth Social.
  • Trump i Łukaszenka odbyli rozmowę telefoniczną, którą prezydent USA ocenił jako bardzo dobrą; planowane jest ich przyszłe spotkanie.
  • Ukraiński publicysta Witalij Portnikow uważa, że Trump ma strategiczny cel odsunięcia Białorusi od rosyjskich wpływów, co wpisuje się w jego szerszą politykę.

Trump rozmawiał z Łukaszenką. "Dziękuję Białorusi i jej liderowi"

Donald Trump odbył niedawno - jeszcze przed piątkowym spotkanie z Władimirem Putinem na Alasce - rozmowę telefoniczną z Alaksandrem Łukaszenką. Później pochwalił w swoim wpisie na portalu społecznościowym Truth Social prezydenta Białorusi za uwolnienie 16 więźniów politycznych. "Dziękuję Białorusi i jej potężnemu liderowi. Mam nadzieję, że wkrótce 1300 więźniów również zostanie uwolnionych" - napisał. 

W jednym z poprzednich wpisów amerykański przywódca podkreślił, że rozmowa z Łukaszenką "była bardzo dobra"  że "czeka na ich spotkanie w przyszłości". Z kolei białoruska agencja państwowa BiełTA podała, że Łukaszenka zaprosił Trumpa z rodziną na Białoruś, a zaproszenie zostało przyjęte. Czy to oznacza zacieśnienie relacji między Mińskiem a Waszyngtonem. Tak twierdzi, cytowany przez Polsat News, ukraiński publicysta Witalij Portnikow.

Trump daje Łukaszence pole manewru? "Myśli, że będzie w stanie oderwać Białoruś od Rosji"

Jego zdaniem głównym powodem, dla którego doszło do rozmowy między tymi dwoma politykami jest to, iż "Trump myśli, że będzie w stanie oderwać Białoruś od Rosji, tak jak może oderwać Rosję od Chin". - To jest główna przyczyna. On gra - mówi, przekonując, że strategicznym celem prezydenta USA może być próba "wyciągania" części państw czy terytoriów z strefy wpływów Kremla. Podaje tu przykład Armenii i Azerbejdżanu, argumentując, że dla Trumpa najważniejsze wcale nie było to, że obydwa kraje zawarły pokój. 

Redakcja poleca

- Sprawił, że przywódcy Azerbejdżanu i Armenii przybyli do Białego Domu i podpisali na jego oczach pokojowe porozumienia, które może nie dają poważnych konkretów, ale oznaczają, że Korytarz Zangezurski będzie kontrolowany nie przez Rosję, ale przez Amerykę. To jest krok polityczny, on próbuje oderwać Południowy Kaukaz od Rosji - tłumaczy rozmówca Polsat News, dodając, że podobny ruch Trump może próbować zastosować w przypadku Białorusi, "dając Łukaszence pole manewru". 

- To jest pokusa. Teraz może polecieć do Trumpa, gdzie nie będzie Putina i rosyjskich szpiegów. Może po prostu powiedzieć do Trumpa: "Donaldzie, ratuj mnie przed nim. Donald, proszę, już nie mogę". A Putin nie może na to wpływać, jeśli nagle Łukaszenka pojedzie do Waszyngtonu, to nawet nie wie, o czym Łukaszenka będzie rozmawiał z Trumpem - ocenia Portnikow. 

Źródło: Radio ZET/PAP/Polsat News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET