Obserwuj w Google News

Amerykanie omijali sankcje. Sprzedawali Rosjanom technologię lotniczą

PAP
2 min. czytania
03.03.2023 14:03
Zareaguj Reakcja

Dwóch obywateli Stanów Zjednoczonych zostało aresztowanych w czwartek w Kansas City w stanie Missouri za domniemane przekazywanie amerykańskich technologii lotniczych Rosji - poinformował Departament Sprawiedliwości USA, na który powołał się serwis CNN.

Samoloty
fot. AP Photo/Dmitri Lovetsky/East News (ilustracyjne)

59-letni Cyril Gregory Buyanovsky i 55-letni Douglas Robertson zmierzą się z kilkoma zarzutami. W tym dotyczącymi eksportu towarów objętych kontrolą bez wymaganej licencji, fałszowania i nieprzesyłania elektronicznych informacji eksportowych oraz przemytu towarów.

Założona przez dwóch mężczyzn firma z siedzibą w USA KanRus Trading Company zajmowała się sprzedażą i instalowaniem urządzeń elektronicznych zachodniej produkcji w samolotach - przekazała prokuratura.

Redakcja poleca

USA. Zatrzymania po zarzutach o łamanie sankcji przeciw Rosji

Prawdopodobnie mężczyźni sprzedawali sprzęt rosyjskim firmom oraz zapewniali usługi naprawcze dla rosyjskich statków powietrznych. W celu obejścia nałożonych przez Stany Zjednoczone sankcji na Rosję Buyanovsky i Robertson ukrywali dane swoich klientów, podawali fałszywe ceny produktów i otrzymywali przelewy z zagranicznych kont bankowych - poinformowano.

Aresztowania dokonała działająca z ramienia Departamentu Sprawiedliwości USA specjalna grupa śledcza KleptoCapture, złożona z prokuratorów federalnych, śledczych i analityków. Przez ostatni rok prowadziła ona kampanię przeciw praniu pieniędzy i próbom obejścia sankcji nałożonych na Rosję z powodu jej inwazji na Ukrainę. W wyniku pracy KleptoCapture wydano 30 aktów oskarżenia przeciwko osobom i podmiotom łamiącym sankcje.

Już w lutym 2022 r. przesyłka KanRus zwróciła uwagę Departamentu Handlu USA, ponieważ nie miała odpowiedniej licencji - wynika z aktu oskarżenia skierowanego przeciw dwóm mężczyznom. Wkrótce potem Robertson, który pracuje jako pilot zawodowy, miał powiedzieć klientowi z Rosji, że "sprawy w USA są skomplikowane".

Dodał, że faktury muszą być wystawiane na kwotę niższą niż 50 tys. dolarów, ponieważ w przeciwnym razie byłoby "więcej roboty papierkowej i widoczności". Dodał, że "to nie jest odpowiedni czas na żadne z nich". Przesyłka do tego rosyjskiego klienta została później wysłana przez Laos.

Prokuratorzy twierdzą, że Buyanovsky i Robertson omawiali opcje dalszego nadawania przesyłek do co najmniej jednego klienta w Rosji, w tym poprzez kraje trzecie.

RadioZET.pl/PAP