Autobus spadł z wiaduktu. Nie żyje co najmniej 21 osób. "Niektórzy zginęli w płomieniach"
21 osób zginęło, 12 zostało rannych - to najnowszy bilans katastrofy autobusu liniowego w Mestre, dzielnicy Wenecji na północy Włoch. Według agencji, powołującej się na ekipy ratowników, są też zaginieni: 4 lub 5 osób. Pojazd runął z wiaduktu z wysokości 10 metrów w pobliżu torów na stacji kolejowej i stanął w płomieniach.
Do wypadku doszło we wtorek wieczorem w Mestre, dzielnicy Wenecji na północy Włoch. Jak podały Reuters oraz agencja ANSA, powołując się na miejscowe służby, zginęło co najmniej 20 osób. Później ANSA skorygowała te doniesienia o jedną osobę i - niestety - bilans wynosi obecnie 21 ofiar śmiertelnych."
- Niektórzy pasażerowie zginęli w płomieniach - podały ekipy ratownicze. Wiadomo też, że 12 osób zostało rannych, a według ratowników 4-5 osób uznaje się w tym momencie za zaginione.
Włochy. Wypadek autobusu. Nie żyje co najmniej 21 osób
Ustalono, że autokar spadł z wiaduktu na wysokości 10 metrów w pobliżu torów kolejowych stanął w płomieniach. Nie wiadomo jednak jeszcze, czy jest to autobus liniowy, czy autokar turystyczny.
"Dziś wieczorem dotknęła nas ogromna tragedia. [...] Apokaliptyczna scena, brak słów" - napisał na Twitterze burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro. Do wpisu dołączył zdjęcie zniszczonego pojazdu, znajdującego się na torach.
W mediach społecznościowych można też zobaczyć nagrania z miejsca tego tragicznego zdarzenia.
Z kolei włoski dziennik "La Repubblica" poinformował, że na miejscu działają wszelkie możliwe służby. Liczba ofiar śmiertelnych może się niestety zwiększyć. Ustalane są przyczyny oraz dokładne okoliczności wypadku.
- Syn Prigożyna przejmuje kontrolę nad Grupą Wagnera. Ma plan do realizacji
- Seksskandal w więzieniu. Strażniczka oskarżona o współżycie z terrorystą
- Komenda policji stanęła w płomieniach. W środku było kilkadziesiąt osób
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET