`

Wysłannik USA leci do Rosji. "Od tego zależy, czy nałożymy nowe sankcje”

2 min. czytania
06.08.2025 02:13
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że od środowych rozmów jego wysłannika Steve'a Witkoffa w Moskwie zależy, czy nałoży sankcje i cła na Rosję i na państwa kupujące od niej ropę naftową.

Steve Witkoff, Władimir Putin
fot. KRISTINA KORMILITSYNA/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent USA Donald Trump wyznaczył Rosji termin do piątku na zawarcie porozumienia o zakończeniu wojny, grożąc nałożeniem 100 proc. ceł na towary z państw kupujących rosyjską ropę i gaz.
  • Wysłannik Trumpa spotka się z Władimirem Putinem w środę, aby omówić potencjalne sankcje i rozejm powietrzny, który Rosja rozważa jako alternatywę dla zawieszenia broni.
  • Trump zgłosił również zamiar podniesienia ceł na towary z Indii, które nadal kupują rosyjską ropę, podczas gdy Putin, zaniepokojony relacjami z USA, nie planuje zakończenia wojny w Ukrainie, wierząc w jej trwające zwycięstwa.

Ultimatum dla Rosji: termin do piątku

Pytany przez dziennikarzy, czy zrealizuje swoją groźbę nałożenia sankcji i 100 proc. ceł na towary z państw kupujących rosyjską ropę i gaz, Trump odparł, że nigdy nie mówił o wysokości ceł, jakie zamierza nałożyć i dodał, że decyzję podejmie po spotkaniu Witkoffa z Władimirem Putinem.

"Nigdy nie ustalałem procentu, ale będziemy dużo robić (...) Mamy jutro spotkanie z Rosją. Zobaczymy, co się stanie. Podejmiemy tę decyzję w tym czasie" - zaznaczył Trump podczas ceremonii powołania zespołu zadaniowego mającego przygotować organizację Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 2028 r.

Trump potwierdził w ten sposób, że w środę dojdzie do piątego spotkania jego wysłannika z rosyjskim prezydentem. Dojdzie do niego na dwa dni przed wyznaczonym przez prezydenta USA terminem ultimatum. Trump dał bowiem Rosji czas do piątku, by zakończyć wojnę, grożąc nałożeniem m.in. ceł wtórnych w wysokości 100 proc.

Putin rozważa rozejm powietrzny

Według agencji Bloomberga, Rosja nie zgodzi się na zawieszenie broni, lecz rozważa zaoferowanie rozejmu obejmującego działania w powietrzu. Pytana o to rzeczniczka Departamentu Stanu Tammy Bruce odmówiła we wtorek odpowiedzi na pytanie, czy taka propozycja byłaby akceptowalna dla Waszyngtonu, twierdząc, że zdecyduje o tym sam prezydent.

Agencja Reutera donosiła z kolei, powołując się na źródła na Kremlu, że choć Władimir Putin jest zaniepokojony pogorszeniem się relacji z Trumpem, to uważa wojnę w Ukrainie za sprawę ważniejszą i nie zamierza jej kończyć, bo uważa, że wygrywa, a ukraiński front załamie się w ciągu kilku miesięcy.

Trump już wcześniej zapowiedział znaczące podniesienie ceł na towary z Indii w związku z kupowaniem przez nie rosyjskiej ropy naftowej. Władze Indii zapowiedziały, że tego nie zaprzestaną i wytknęły USA, że kupują od Rosji uran do swoich reaktorów jądrowych. Pytany o to, Trump odparł we wtorek, że o tym nie wiedział i to sprawdzi.

Embargo na import rosyjskiego uranu ogłoszono już w 2024 r., lecz wprowadziło ono tylko częściowe ograniczenia. Według prawa, pełny zakaz ma zacząć obowiązywać od 2028 r.

Źródło: RADIO ZET/Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET