Zamach w Ukrainie. Nie żyje Andrij Sztepa. Jego samochód eksplodował
Nie żyje Andrij Sztepa. Urzędnik powołanej przez Rosjan administracji okupacyjnej w obwodzie chersońskim zginął w zamachu. Eksplodowała bomba w jego samochodzie – podała w czwartek agencja Reutera.
Andrij Sztepa kierował administracją okupacyjną Lubymiwki i Wasyliwki, dwóch miejscowości w rejonie kachowskim na południu Ukrainy. Media ukraińskie, które nazywają Sztepę kolaborantem informują, że spłonął on żywcem w samochodzie.
Wojna w Ukrainie. Andrij Sztepa zginął w zamachu
Reuters podał informację o śmierci Sztepy powołując się na rosyjską administrację okupacyjną, która oskarżyła "terrorystów ukraińskich" o zamach bombowy. Serhij Chłań, lojalny wobec Kijowa przedstawiciel władz obwodu chersońskiego, oświadczył na Facebooku, że doszło do wybuchu w samochodzie Sztepy, ale nie wyjaśnił, czy kolaborant przeżył eksplozję.
Jak podaje Ukraińska Prawda, Andrij Sztepa urodził się w Rosji, ale przez ostatnie 15 lat mieszkał w Wasyliwce, gdzie pracował w miejscowym gospodarstwie komunalnym. Bez powodzenia ubiegał się o stanowisko sołtysa.
RadioZET.pL/Reuters/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET