`

Zełenski zaskoczył na koniec przemówienia. Tak zwrócił się do przywódców wolnego świata

2 min. czytania
17.02.2024 11:34
Obserwuj nas na Google

Wystąpienie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w czasie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa było skierowane przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych – mówi Radiu ZET dr Mateusz Piątkowski, ekspert prawa międzynarodowego z Uniwersytetu Łódzkiego. W jego ocenie słowa "nie pytajcie, kiedy wojna się skończy, ale zapytajcie raczej samych siebie, dlaczego Putin jest w stanie ją dalej prowadzić" miały trafić do amerykańskiego odbiorcy.

Wołodymyr Zełenski
fot. TOBIAS SCHWARZ/AFP/East News

– Musimy być zjednoczeni. Siła zła nie zwycięży, jeśli siły dobra są zjednoczone – mówił w swoim wystąpieniu podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Po raz kolejny zaapelował do krajów Zachodu o pomoc i wzmocnienie sankcji - tak by żaden z sektorów rosyjskiej gospodarki nie był w stanie dłużej finansować wojny. Domagał się także konfiskaty zamrożonych rosyjskich aktywów na Zachodzie. Swoje wystąpienie zakończył zwracając się bezpośrednio do przywódców wolnego świata: – Nie pytajcie, kiedy Ukraina wygra tę wojnę. Zapytajcie samych siebie, dlaczego Putin jest nadal w stanie ją prowadzić.

– Zróbcie nie coś, ale wszystko, żeby go pokonać. Dyktatorzy nie wyjeżdżają na wakacje, nienawiść nie ma przerw. Utrzymywanie Ukrainy w sztucznym deficycie broni pozwala Putinowi adaptować się do obecnej intensywności wojny – ostrzegał ukraiński przywódca.

Redakcja poleca

Według doktora Piątkowskiego słowa Zełenskiego były skierowane do Amerykanów. – Stany Zjednoczone są dominującym państwem, które wspiera Ukrainę. Europa najprawdopodobniej nie jest w stanie wspierać Ukrainy na poziomie pozwalającym na jej efektywną obronę. USA w przypadku zmiany woli politycznej też prawdopodobnie mogłyby przeważyć szalę na przejście do pewnego kontrataku. Na chwilę obecną mówimy o efektywnej obronie. Jest to absolutnie kluczowe – ocenia w rozmowie z reporterem Radia ZET.

Zełenski w Monachium o śmierci Nawalnego: Putin wysłał jasny sygnał

Zełenski odniósł się też do śmierci Aleksieja Nawalnego, mówiąc, ze Putin wysłał jasny sygnał - nieprzypadkowo - w tym samym czasie, w którym organizowana jest Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa.

Prezydent Ukrainy oświadczył, że decyzja o wycofaniu ukraińskich wojsk z Awdijiwki w obwodzie donieckim zapadła, by chronić życie żołnierzy. – To dla nas najważniejsze zadanie. Chronimy naszych żołnierzy, naszych ludzi – powiedział. Jak dodał, uzbrojenie "pomaga" i jest potrzebne do walki, ale przede wszystkim głównym zasobem armii jest żołnierz. Jak informowaliśmy w Radiu ZET, w nocy z piątku na sobotę dowództwo armii ukraińskiej potwierdziło wycofanie broniących się sił z Awdijiwki. – Chodzi o wyjście na nowe pozycje, to nie są jakieś kilometry. I to nie znaczy, że Rosja coś zajęła – dodał Zełenski, przypominając, że Rosjanie atakowali Awdijiwkę od sierpnia i stracili przy tym ogromną liczbę żołnierzy.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET