Putin osiągnął swój cel. Ukraińskie dowództwo potwierdza

2 min. czytania
17.02.2024 08:38
Obserwuj nas na Google

Wojska ukraińskie opuściły Awdijiwkę – poinformował w nocy z piątku na sobotę na Telegramie dowódca zgrupowania Tauryda generał Ołeksandr Tarnawski. Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) podał, że wycofywanie wojskowych przebiegało w sposób "relatywnie kontrolowany".

Władimir Putin
fot. PAP/EPA

Położona na wschodzie Ukrainy, w obwodzie donieckim Awdijiwka była w ostatnich miesiącach miejscem najbardziej zaciętych walk. Za cenę wysokich strat Rosjanie odnosili postępy w walkach i zbliżali się do okrążenia miasta.

 Awdijiwka jest postrzegana jako brama do pobliskiego Doniecka, największego miasta przejętego przez wspieranych przez Rosję separatystów jeszcze w 2014 roku i od tego czasu okupowanego, a następnie nielegalnie zaanektowanego przez Kreml. Po miesiącach intensywnych walk Awdijiwka została niemal całkowicie zniszczona.

AWDIJIWKA W OBWODZIE DONIECKIM

Ukraińcy wycofali się z Awdijiwki

"Zgodnie z rozkazem wyszliśmy z Awdijiwki na wcześniej przygotowane pozycje" – oświadczył w nocy z piątku na sobotę na Telegramie generał Ołeksandr Tarnawski. Wcześniej naczelny dowódca ukraińskich sił zbrojnych generał Ołeksandr Syrski zapowiedział wycofanie wojsk z intensywnie atakowanego miasta.

"W sytuacji, gdy wróg idzie po trupach swoich żołnierzy i ma przewagę w liczbie pocisków dziesięć do jednego, pod ciągłym bombardowaniem, była to jedyna słuszna decyzja" – napisał Tarnawski. Zastrzegł jednak, że nie dopuszczono do otoczenia Awdijiwki przez oddziały rosyjskie.

Tym samym, jak pisze BBC, Rosjanie osiągnęli swój cel na tym kierunku, chociaż odbyło się to za cenę ogromnych strat. Na wschodzie Ukrainy była to ostatnia linia obrony, którą utrzymywano jeszcze od wojny w 2014 roku.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET