Dziennikarze poszli do restauracji Rydzyka w Toruniu. Pokazali rachunek
Jednym z biznesów Tadeusza Rydzyka jest restauracja w Porcie Drzewnym w Toruniu, w okolicach Muzeum "Pamięć i Tożsamość". Do lokalu wybrali się dziennikarze "Super Expressu", którzy sprawdzili, co i za ile można tam zjeść.
Lokal przy ul. Droga Starotoruńska prowadzi fundacja Lux Veritatis. To miejsce powstałe m.in. z myślą o pielgrzymach przybywających do Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu. Czy można tam dobrze zjeść, postanowili sprawdzić dziennikarze "Super Expressu". W lokalu Tadeusza Rydzyka zamówili pomidorową z makaronem, flaki, fasolkę po bretońsku i naleśnika z surówkami. "Jakość na plus odbiegała od podobnych dan, które nasz dziennikarz jada w takich restauracjach. Smak dań żywcem przeniesionych z czasów PRL-u był ponadprzeciętny" - opisują.
Ceny w restauracji Rydzyka. "Rachunek nie powalił na kolana"
Jak wyglądają ceny w restauracji? Za całość dziennikarze zapłacili 64 zł. Dla przykładu, za samą pomidorową zapłacić trzeba 10 zł, za fasolkę po bretońsku - 12 zł, a za flaki - 18 zł. "Rachunek nie powalił nas na kolana" - komentują dziennikarze, którzy ustalili też, że dania serwowane w lokalu sam je również Tadeusz Rydzyk.
To nie pierwszy raz, kiedy dziennikarze "Super Expressu" odwiedzili restaurację redemptorysty z Torunia. Wcześniej pojawili się tam w Środę Popielcową. W dzień rozpoczęcia postu w Kościele katolickim próbowali zamówić schabowego.
Restauracja jest jedną z wielu inicjatyw powiązanych z Tadeuszem Rydzykiem. Mieści się w Porcie Drzewnym, w pobliżu wspomnianego Sanktuarium, Muzeum "Pamięć i Tożsamość" oraz Akademii Kultury Społecznej i Medialnej.
Źródło: Radio ZET / "Super Express"
- Ksiądz z Torunia wykorzystywał kobiety? "Przekonywał, że Jezus jest w naszej miłości"
- Potężne huki nad Toruniem. Amerykańska ambasada wyjaśnia, skąd się wzięły
- Toruń kontynuuje drogową rewolucję. Jest zapowiedź ważnej inwestycji
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET